Dziennik.plWiadomości

Środa, 16 maja 2012

Imieniny: Andrzeja, Jędrzeja, Adama

Tłumy powitały prezydenta łzami i kwiatami

2010-04-11 | Ostatnia aktualizacja: 22:07 | Komentarze: 0 | skomentuj
Tłumy żegnają prezydenta. Wiele osób płacze

Tłumy żegnają prezydenta. Wiele osób płacze Fot. Radek Pietruszka / Polska Agencja Prasowa

Kondukt z trumną z ciałem Lecha Kaczyńskiego dotarł po godz. 17:00 do Pałacu Prezydenckiego. Na ulicach Warszawy prezydenta witały płaczące tłumy. Niektórzy klaskali, inni rzucali kwiaty. Trumna trafiła do kaplicy w Pałacu Prezydenckim. Dziś będzie dostępna tylko dla rodziny.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady: umiarkowane opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Trumna, przykryta biało-czerwoną flagą, przyleciała na wojskowe lotnisko Okęcie ze Smoleńska. Została wyprowadzona z samolotu przez żołnierzy z kompanii honorowej i umieszczona na katafalku. Odegrano hymn państwowy; modlitwy odmówili nuncjusz apostolski arcybiskup Józef Kowalczyk, sekretarz Episkopatu Polski biskup Stanisław Budzik, metropolita warszawski arcybiskup Kazimierz Nycz.

Przy trumnie modlili się członkowie najbliższej rodziny zmarłego prezydenta: jego brat Jarosław Kaczyński i córka Marta. Zmarłemu prezydentowi hołd oddali marszałkowie Sejmu i Senatu Bronisław Komorowski i Bogdan Borusewicz, premier Donald Tusk, a także współpracownicy Lecha Kaczyńskiego. "Stoimy nad trumną Pierwszego Obywatela Najjaśniejszej Rzeczypospolitej, pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego" - powiedział, modląc się nad trumną biskup Budzik.

"W smutku, żalu i bólu jednoczy się z nami cała ojczyzna i rodacy rozproszeni po wszystkich kontynentach. Ale na tę trumnę i na całą zdrętwiałą z bólu ojczyznę pada blask słońca. Tego słońca, które nigdy nie zachodzi, którym jest Jezus Chrystus zmartwychwstały. Do niego kierujemy naszą modlitwę" - powiedział sekretarz Episkopatu.

Po ceremonii kondukt z trumną przejechał ulicami Warszawy. Przejazd obserwowały tłumy ludzi. W hołdzie prezydentowi niektórzy rzucali kwiaty, żegnali się. Wiele osób płakało. Najwięcej osób zebrało się przed Pałacem Prezydenckim. Ale już w okolicach placu Zawiszy pobocza oraz okoliczne przystanki szczelnie wypełnione były ludźmi.

Uroczysty kondukt powoli przejechał ulicami Żwirki i Wigury, Krzyckiego, Raszyńską, Alejami Jerozolimskimi, przez rondo Dmowskiego, Marszałkowską, przez Plac Bankowy, Senatorską, Miodową i Krakowskim Przedmieściem do Pałacu.

p

Trumna została przeniesiona do kaplicy w Pałacu Prezydenckim, by umożliwić rodzinie ostatnie pożegnanie. Kwestie dotyczące pogrzebu mają zostać ustalone z rodziną prezydenta i przedstawicielami Kancelarii Prezydenta, którzy mają przekazać dalsze informacje w tej sprawie.

Źródło: dziennik.pl
«
«