Polska w rozpaczy po tragedii w Smoleńsku
96 zniczy symbolizujących ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem zapalili pod pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru w Poznaniu przedstawiciele "Solidarności". Cała Polska zamarła w żałobie. Msze, znicze i kwiaty składano pod domami zmarłych i polskimi ambasadami na całym świecie.
- Ekumeniczna msza za ofiary katastrofy
- Pierwsze szczegóły uroczystości żałobnych
- "Polska przerażona, ale zjednoczona"
- Marsz Pamięci o Katyniu bez gospodarza
- Komorowski: Termin wyborów konieczny
- Odwołano galę Fryderyków
- "Rosjanie okazali solidarność"
- Marsz Cieni w hołdzie ofiarom katastrofy
- Seremet: Śledztwo potrwa kilka miesięcy
- Pokazali "Katyń", będzie "Popiół i diament"
- Chicago poruszone śmiercią prezydenta
- W czasie żałoby meczów nie będzie
- "Kurtykę trudno będzie zastąpić"
- Ukraińscy kuzyni na pogrzebie prezydenta
- W czerwcu wybory uzupełniające do Senatu
- Rodziny Katyńskie: dzieła niedokończone
- Ulica Lecha Kaczyńskiego w Odessie
- Kaczorowski spocznie w Świątni Opatrzności
- Kopacz: To dla mnie wielka próba
- Prezydent, który dbał o silne państwo
- Ameryka Łacińska solidaryzuje się z Polską
- Rosjanie chcą pomóc rodzinom ofiar
- Czarne skrzynki opowiedzą o katastrofie
- Pierwsza Dama z własnym stylem
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śpij, kolego, twarde łoże,
Zobaczym się jutro może.
Śpij, kolego, bo na wojnie
Tylko w grobie jest spokojnie.
Śpij, kolego, w ciemnym grobie,
Niech się Polska przyśni tobie.
Właśnie tą starą, legionową pieśnią kilka minut po godz. 15 przywitano ciało prezydenta Lecha Kaczyńskiego na lotnisku wojskowym w Warszawie. Po oficjalnych uroczystościach kondukt wyruszył w drogę przez miasto aż do Pałacu Prezydenckiego na Krakowskim Przedmieściu. Podczas godzinnego przejazdu Lecha Kaczyńskiego żegnały tłumy mieszkańców. Niektórzy rzucali na ulice kwiaty, żegnali się. Wiele osób płakało.
Oklaskami przywitano trumnę, kiedy dojechała do pałacu. Spoczęła w prezydenckiej kaplicy, w której niemal codziennie prezydent Lech Kaczyński uczestniczył we mszy świętej. Koncelebrował je ks. prałat Roman Indrzejczak, który także zginął w katastrofie. W niedzielę trumna z ciałem prezydenta nie została jeszcze wystawiona na widok publiczny. Jego rodzina chciała mieć czas, aby pożegnać się ze zmarłym w spokoju.
Kraj się zatrzymał
W niedzielę w samo południe w całym kraju rozległ się dźwięk syren, zatrzymały się samochody. Zamknięte przez cały dzień były supermarkety i centra handlowe. Odwołano koncerty, spektakle teatralne, seanse kinowe, nawet zawody sportowe. Żałobną pieśń "Łzy matki" odegrało w niedzielę dwie minuty po południu dwóch strażaków na wieży bazyliki Mariackiej w Krakowie. Pieśń tę od kilku lat krakowscy strażacy odgrywają podczas żałoby narodowej. Pierwszy raz zamiast południowego hejnału zagrano ją pięć lat temu, w niedzielę po śmierci papieża Jana Pawła II, a następnie w dniu jego pogrzebu. Odegrano ją także w podczas żałoby narodowej po katastrofie wojskowego samolotu CASA pod Mirosławcem w styczniu 2008 roku, w której zginęło 20 wojskowych.
96 zniczy symbolizujących osoby, które zginęły w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem, zapalili w niedzielę pod pomnikiem Ofiar Katynia i Sybiru w Poznaniu przedstawiciele "Solidarności". Zresztą przez cały dzień pod monument przychodzili poznaniacy, zapalali znicze i składali kwiaty. Podobnie wyglądały miasta w całym kraju, W Katowicach najwięcej mieszkańców zebrało się przy biurze zmarłej w katastrofie senator Krystyny Bochenek. W Gdańsku ponad 10 tys. osób wzięło udział w niedzielnej mszy świętej w bazylice Mariackiej w Gdańsku. Po mszy kilka tysięcy osób przeszło w marszu milczenia z bazyliki pod pomnik Poległych Stoczniowców. W Dworze Artusa zaś wystawiona została księga kondolencyjna. Jako pierwszy wpisał się do niej Lech Wałęsa.
W całym kraju odprawiono dziesiątki mszy w intencji ofiar. W Poznaniu z udziałem Orkiestry Reprezentacyjnej Sił Powietrznych i w asyście pocztów sztandarowych przewodniczył mszy arcybiskup Stanisław Gądecki. Zgodnie ze specjalnym zarządzeniem biskupa płockiego Piotra Libery w niedzielę o godz. 15 we wszystkich kościołach Płocka i w całej diecezji rozległo się bicie dzwonów dla uczczenia ofiar sobotniej katastrofy w Smoleńsku.
Czytaj dalej >>>


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!