"To początek prawdziwego pojednania"
Wizyta Donalda Tuska i Władimira Putina w Katyniu to początek prawdziwego pojednania między Polską a Rosją. Prezydent Lech Kaczyński, wybierając się do Katynia, również chciał pokazać, że bierze udział w procesie odbudowania rosyjsko-polskich relacji. Rzeczywistość napisała jednak inny, niewiarygodny wręcz scenariusz - uważa rosyjski komentator Dmitrij Babicz.
- Świat zasypał TVP pytaniami o "Katyń"
- Polska i Rosja. Będzie nowe otwarcie?
- Polacy piszą list do przyjaciół Moskali
- Prymas: Cały świat mówi dziś o Katyniu
- Polska w rozpaczy po tragedii w Smoleńsku
- Pokazali "Katyń", będzie "Popiół i diament"
- "Radziłem, by lądowali gdzie indziej"
- Katastrofa zmieni stosunki Polski i Rosji
- Rosjanie chcą pomóc rodzinom ofiar
- "Rosjanie okazali solidarność"
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwykli Rosjanie i nasze władze mają dość tej permanentnej wojny z Polakami, która trwa już od dziesięciu lat. Reakcja rosyjskich władz na katastrofę nie mogła pozostawić ich obojętnymi. Teraz pokazanie filmu Andrzeja Wajdy w telewizji oraz relacji z Katynia w mediach uzmysłowiły szerszym kręgom Rosjan istotę tragedii. Pojawiła się nadzieja, że z rosyjskich mediów na zawsze zniknie obraz Polaka rusofoba.
Pojednanie polsko-rosyjskie ma jednak swoje pułapki. W tej części świata państwa mają skłonności do zamieniania się w oblężoną twierdzę. W Rosji silna jest wiara w naszą odrębność kulturową. Polacy z kolei zwykli demonizować Władimira Putina. On jest znacznie bardziej skomplikowanym człowiekiem. Moim zdaniem jego reakcja na tragedię w Smoleńsku jest jak najbardziej szczera. I jestem niemal pewien, że ten dramat daje dużą szansę na uzdrowienie rosyjsko-polskich relacji.
* Autor jest publicystą RIA Novosti i komentatorem magazynu "Russia Profile"

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!