Dziennik.plWiadomości

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

"Dali nam fartuchy i obiecali pomagać"

2010-04-15 | Ostatnia aktualizacja: 22:09 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kopacz osobiście uczestniczyła w identyfikacji ciał

Kopacz osobiście uczestniczyła w identyfikacji ciał / Newspix

Rosyjscy lekarze dali nam fartuchy i rękawice. Powiedzieli, byśmy robili swoje. A oni będą nam pomagać, jak tylko będą mogli najlepiej - relacjonuje Ewa Kopacz, która właśnie wróciła z Moskwy. Minister zdrowia, w przeszłości lekarz sądowy, uczestniczyła w przygotowywaniu ciał do identyfikacji. Gdy o tym opowiada, drży jej głos.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ewa Kopacz w rozmowie z "Faktem" wspominała najtrudniejsze chwile w czasie ostatnich dni w Moskwie. Minister zdrowia, która przez wiele lat jeździła na miejsca przestępst jako lekarz sądowy, osobiście uczestniczyła w identyfikacji wielu ciał.

"Ciekawe jak zachowaliby się polscy lekarze, gdyby nagle przyleciała do nich rosyjska delegacja w podobnej sytuacji, a jej przedstawiciele powiedzieli: odsuńcie się na bok i dajcie nam pracować" - mówi "Faktowi" Ewa Kopacz. "A tak właśnie było w Moskwie. Rosyjscy lekarze dali nam fartuchy i rękawice. Powiedzieli, byśmy robili swoje. A oni będą nam pomagać, jak tylko będą mogli najlepiej" - dodaje szefowa resortu zdrowia.

Kopacz opowiada, że wiele momentów było wyjątkowo trudnych i wstrząsających. "W jednej z tur transportu zwłok przyjechało do kostnicy w Moskwie pięć trumien ze szczątkami. Nie byliśmy w stanie stwierdzić od razu, ilu osób tak naprawdę to były szczątki" - mówi.

Dziś do kraju wróciły kolejne 34 ciała ofiar sobotniej katastrofy. W sumie pod Smoleńskiem zginęło 96 osób.

p

Źródło: dziennik.pl
«
«