Dziennik.plWiadomości

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Kraków gotowy na przylot delegacji

2010-04-16 | Ostatnia aktualizacja: 22:10 | Komentarze: 0 | skomentuj

W Krakowie mają wylądować w niedzielę delegacje USA i Rosji - powiedział w piątek na konferencji prasowej prezes portu lotniczego w podkrakowskich Balicach Jan Pamuła. Przygotowany jest też wariant awaryjny na wypadek dalszego zamknięcia przestrzeni powietrznej w Polsce.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Na razie potwierdzono, że w Krakowie wyląduje ok. 45 delegacji, a w Katowicach 15.

Pamuła powiedział, że w związku z lądowaniem zagranicznych delegacji przybywających na pogrzeb pary prezydenckiej prawdopodobnie trzeba będzie w niedzielę odwołać część lotów cywilnych. Zaznaczył jednak, że lotnisko chce utrzymać w tym czasie swoją siatkę połączeń regularnych, a odwoływać loty tylko w niezbędnych przypadkach.

Prezes krakowskiego lotniska poinformował, że oprócz delegacji ze Stanów Zjednoczonych i Rosji "wszyscy przywódcy większych państw europejskich także będą lądować w Krakowie". "Przygotowaliśmy całą część cywilną, jak i wojskową lotniska do dyspozycji (...), będzie dyżurował tylko jeden samolot wojskowy, w razie jakichś nadzwyczajnych sytuacji będzie do dyspozycji" - powiedział.

Pamuła zaznaczył, że ze względu na chmurę wulkanicznego pyłu unoszącego się nad częścią Europy, do Polski najlepiej można dolecieć teraz od strony wschodniej. Dodał jednak, że sytuacja wciąż się zmienia, więc w sobotę i niedzielę mogą panować inne warunki.

"Jest przewidziane co 10 minut lądowanie i co 10 minut start, co będzie oznaczało, że w ciągu jednego dnia będziemy mieli 90 operacji w Krakowie. Tego ten port jeszcze nie przeżywał" - powiedział. "Sądzę, że jesteśmy do tego dobrze przygotowani" - zapewnił.

Według niego pierwsze lądowanie przewidziano w niedzielę około czwartej rano, kolejne będą przyjmowane sukcesywnie, aż do godzin przedpołudniowych. Na krakowskim lotnisku pozostaną tylko najważniejsze i największe maszyny. Pozostałe po opuszczeniu ich przez pasażerów będą kierowane na lotniska zapasowe w Warszawie, Rzeszowie i Wrocławiu. Po zakończeniu uroczystości przylecą stamtąd, aby zabrać swoich pasażerów z Krakowa.

Pamuła ocenił, że zasoby polskich lotnisk są wystarczające, aby przyjąć i bazować samoloty wszystkich delegacji.

>>>Czytaj dalej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »
«
«