"Wierzę, że prezydentowa nadal dba o męża"
Pogrzeb Pierwszej Pary przejdzie do historii. Skłóceni politycy podali sobie dłonie w "znaku pokoju". Bronisław Komorowski mówił pod koniec mszy o wytężonej służbie prezydenta. "Wierzę, że po tamtej stronie pani prezydentowa nadal będzie z troską opiekowała się mężem" - dodał.
- Komorowski pojedzie 9 maja do Moskwy
- Polacy w Londynie też oglądali pogrzeb
- Brygida Grysiak o prezydenckiej wizji raju
- Wawel otwarty. Można składać hołd
- Na Mazowszu zawyją syreny
- Kardynał Dziwisz: Witamy i żegnamy
- Para prezydencka w drodze na Wawel
- Polonia z USA też pożegnała prezydenta
- "Płaczemy, bo byłeś dobrym człowiekiem"
- Nieprzebrane tłumy żegnają Pierwszą Parę
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Żegnamy prezydenta Lecha Kaczyńskiego, pierwszego obywatela Rzeczpospolitej, który odszedł nagle i zbyt wcześnie, odszedł na wieczną wartę" - powiedział w niedzielę na zakończenie mszy św. w Bazylice Mariackiej marszałek Sejmu Bronisław Komorowski.
"Panie prezydencie, przed panem ostatnia, ale piękna droga, prowadząca z kościoła Mariackiego w kierunku Wzgórza Wawelskiego" - powiedział pełniący obowiązki głowy
państwa Bronisław Komorowski na zakończenie mszy św. pogrzebowej prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezydentowej Marii Kaczyńskiej.
Jak dodał, za chwilę zabrzmi dzwon Zygmunta - który od stuleci wieści Polakom radość albo grozę, polskie triumfy i polskie dramaty. "Za chwilę głos dzwonu przetnie żałobną
ciszę" - powiedział Komorowski.
Przez wieki - mówił marszałek Sejmu - dzwon ten witał i żegnał wybitnych Polaków, głosząc ich zasługi dla ojczyzny. "10 kwietnia głosił tragiczną śmierć córek i synów
polskiego narodu, którzy zginęli w drodze na uroczystości w Katyniu" - powiedział Komorowski.
Wraz z prezydentem Lechem Kaczyńskim żegnamy jego małżonkę, Marię Kaczyńską - kobietę mądrą i odważną - powiedział marszałek Sejmu Bronisław Komorowski podczas niedzielnej mszy
pogrzebowej pary prezydenckiej w Bazylice Mariackiej.
Komorowski podkreślił, że Maria Kaczyńska była osobą otwartą i serdeczną, która zawsze chętnie pomagała ludziom. "Wierzymy w to, że po tamtej stronie, pani prezydentowa będzie
dalej z serdeczną troską opiekowała się mężem, prezydentem Polski" - powiedział marszałek.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!