"Nie było gości z Brukseli. Niewybaczalne"

Klaus: To że nikt nie przyjechał z Brukseli jest niewybaczalne Fot. Radek Pietruszka / Polska Agencja Prasowa
"Zrozumiałbym, że nie przyjechał kanadyjski premier czy gubernator generalny Australii. Lecz to, że nie przyjadą niektórzy Europejczycy, że nikt nie przyjedzie z Brukseli, to jest dla mnie niewybaczalne" - powiedział prezydent Czech Vaclav Klaus po pogrzebie prezydenckiej pary.
- Najwięksi nie przyjechali na pogrzeb
- Wawel otwarty. Można składać hołd
- Pierwsza Para spoczęła w wawelskiej krypcie
- Komorowski i Tusk przyjechali pociągiem
- Polacy w Londynie też oglądali pogrzeb
- Nieprzebrane tłumy żegnają Pierwszą Parę
- Polonia z USA też pożegnała prezydenta
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -21°C max. 2°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Klaus, który przybył w niedzielę do Krakowa na pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii, wyraził zdziwienie z powodu nieobecności pewnych
polityków, w tym unijnych.
"Zrozumiałbym, że nie przyjechał kanadyjski premier czy gubernator generalny Australii..., lecz to, że nie przyjadą niektórzy Europejczycy, że nikt nie przyjedzie z Brukseli, to jest
dla mnie niewybaczalne" - powiedział Klaus Czeskiemu Radiu.
"Dowodzi to, że wszelkie mówienie o jedności europejskiej to jedynie puste słowa" - dodał czeski prezydent.
Wśród tych, którzy usprawiedliwiali nieobecność na pogrzebie w Krakowie, znalazł się przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i prezydent UE Herman Van Rompuy.
Agencja CTK zaznacza, że na pogrzeb do Krakowa przybył przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek.
Republika Czeska uhonorowała ofiary katastrofy samolotowej pod Smoleńskiem z 10 kwietnia dwoma dniami żałoby narodowej: w sobotę i w niedzielę.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!