Dziennik.plWiadomości

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Kopiują już zapisy z czarnych skrzynek

2010-05-31 | Ostatnia aktualizacja: 22:35 | Komentarze: 0 | skomentuj
Kopiują już zapisy z czarnych skrzynek

Kopiują już zapisy z czarnych skrzynek Fot. SERGEI CHIRIKOV / Polska Agencja Prasowa

W laboratorium Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) w Moskwie trwa kopiowanie nagrania z rejestratorów pokładowych polskiego samolotu prezydenckiego. Dane są przenoszone na elektroniczne nośniki. Szef MSWiA Jerzy Miller przywiezie te materiały jeszcze dziś do Polski.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

To efekt podpisanego w Moskwie memorandum o przekazaniu stronie polskiej nagrań z rejestratorów polskiego samolotu.

Aktu tego strony dokonały w Białym Domu - siedzibie rządu Federacji Rosyjskiej.

Dokument reguluje kwestie związane z przekazaniem nagrań z czarnych skrzynek z uwzględnieniem ograniczeń wynikających z chicagowskiej konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym i norm Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO).

Stanowią one, że dane z pokładowego rejestratora głosów w kabinie pilotów nie mogą być podawane do publicznej wiadomości bez zgody strony badającej okoliczności katastrofy. Przy czym publikowane mogą być tylko te zapisy, które mają wpływ na wyjaśnienie przyczyn i okoliczności wypadku.

W imieniu Polski podpis pod memorandum złożył minister spraw wewnętrznych i administracji Jerzy Miller, który stoi na czele Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, wyjaśniającej przyczyny i okoliczności katastrofy TU-154M.

"Te nagrania, w co w Polsce nie wszyscy wierzyli, stały się polską własnością. Zgodnie z prawem międzynarodowym i polskim będą wykorzystywane przede wszystkim dla potrzeb badań, a później śledztwa" - powiedział minister.

Miller powtórzył, że w najbliższych dniach zapadnie decyzja co do trybu i zakresu ujawnienia tych zapisów. "Tyle pochopnych słów wypowiedziano, aż się prosi, aby do tych słów przedstawić fakty. A te fakty są zapisane na rejestratorach (pokładowych)" - mówił, tłumacząc, dlaczego taką wagę strona polska przykłada do ich upublicznienia.

Według niego ograniczenia w ujawnianiu materiałów z czarnych skrzynek wynikają z konwencji chicagowskiej, na mocy której toczą się prace rosyjskiego Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK). "Nie można ujawniać tego, co może tworzyć negatywny obraz człowieka, a jest bez wpływu na wydarzenia na pokładzie" - wyjaśniał minister.

Polski minister zapowiedział, że strona rosyjska będzie uprzedzana o planach strony polskiej związanych z ujawnianiem zapisów czarnych skrzynek prezydenckiego samolotu. "Uzgodniliśmy ze stroną rosyjską, że nie będziemy zaskakiwać się nawzajem informacjami, które mogą mieć szerszy wpływ niż zakładany przez drugą stronę. Strona rosyjska będzie uprzedzona, ale my nie musimy uzyskiwać zgody na ujawnienie" - podkreślił. Szef MSWiA zaznaczył, że "trzeba docenić to, co Rosjanie dla nas robią - to bezprecedensowe".

>>>Czytaj dalej>>>

Źródło: dziennik.pl
12następna »
«
«