Dziennik.plWiadomości

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Dramatyczny zapis ostatnich chwil Tu-154

2010-06-01 | Ostatnia aktualizacja: 18:57 | Komentarze: 0 | skomentuj
Mamy zapisy z czarnych skrzynek tupolewa

Mamy zapisy z czarnych skrzynek tupolewa / Inne

"Pull up, Pull up" - ostrzega pilotów system TAWS, potem słychać uderzenie w drzewo i przekleństwo: kur...! - tak wyglądają ostatnie sekundy prezydenckiego Tu-154. Zapisy z czarnych skrzynek tupolewa zostały upublicznione w internecie. Przeczytaj w dzienniku.pl, co działo się w kokpicie tuż przed tragedią.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Stenogram na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie chaotycznego. Trzeba się bardzo dokładnie w niego wczytać, by wyłowić sens rzucanych krótko komend, pozycji, wysokości i urwanych zdań.

Stenogram opublikowany przez rząd jest w dwóch językach - po rosyjsku i po polsku. W kolumnie po lewej stronie znajduje się transkrypcja rosyjska, po prawej - polska. Godziny są podane według czasu moskiewskiego, a my - opisując stenogram - używamy lokalnego czasu warszawskiego.

Z rozmów w kokpicie wynika, że już 40 minut przed planowanym lądowaniem w Smoleńsku załoga doskonale zdawała sobie sprawę, że warunki na lotnisku będą skrajnie trudne.

O godzinie 8:04 w kabinie pilotów padły słowa: "To będzie... makabra będzie. Nic nie będzie widać". Siedem minut później drugi pilot Robert Grzywna mówi: "Nie, no ziemię widać... Coś tam widać... Może nie będzie tragedii".

Piloci rozważali opcję, że nie wylądują w Smoleńsku. O godzinie 8:17 kapitan Tu-154 Arkadiusz Protasiuk rozmawiał ze stewardessą i jeszcze jedną, niezidentyfikowaną osobą. "Nieciekawie, wyszła mgła, nie wiadomo, czy wylądujemy" - powiedział pilot. "A jeśli nie wylądujemy, to co?" - zapytał nieokreślony rozmówca. Protasiuk odparł: "To odejdziemy".

czytaj dalej zapis ostatnich chwil tupolewa

Źródło: dziennik.pl
12następna »
«
«