Dziennik.plWiadomości

Czwartek, 17 maja 2012

Imieniny: Sławomira, Paschalisa, Weroniki

Jest wniosek o przesłuchanie Tuska

2010-06-30 | Ostatnia aktualizacja: 17:40 | Komentarze: 2 | skomentuj

Czy ktokolwiek z rosyjskiego rządu chciał znać listę polskiej delegacji na uroczystości w Katyniu i jak wyglądały polsko-rosyjskie ustalenia w sprawie śledztwa już po katastrofie tupolewa? Na te m.in. pytania będą musieli odpowiedzieć premier i marszałek Sejmu. Wniosek o ich przesłuchanie złożył adwokat z Berlina.

Pogoda

POLSKA

Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Adwokat Stefan Hambura złożył w Wojskowej Prokuraturze Okręgowej w Warszawie wnioski o przesłuchanie w sprawie katastrofy smoleńskiej pełniącego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego oraz premiera Donalda Tuska. Jak poinformował, wnioski zostały wysłane do prokuratury faksem. Adwokat sporządził je jako pełnomocnik syna Anny Walentynowicz oraz brata Stefana Melaka, którzy zginęli w katastrofie 10 kwietnia.

Jak pisze Hambura w uzasadnieniu wniosków, przesłuchanie marszałka Sejmu i szefa rządu mają służyć m.in. ustaleniu, "czy premier Władimir Putin lub inny członek jego rządu chciał znać listę polskiej delegacji na centralne uroczystości w dniu 10 kwietnia 2010 r. upamiętniające 70. rocznicę mordu na polskich oficerach, na której czele miał stać prezydent Lech Kaczyński".

Hambura wnioskuje też o to, by w czasie przesłuchań wyjaśniono, jak dokładnie wyglądały polsko-rosyjskie ustalenia co do sposobu prowadzenia śledztwa, mającego wyjaśnić przyczyny i okoliczności katastrofy smoleńskiej.

"Chcemy wyjaśnić, czy, a jeśli tak, to kiedy i w jakich okolicznościach, polskie władze dokonywały z władzami rosyjskimi uzgodnień dotyczących prowadzenia śledztwa według Konwencji Chicagowskiej, a nie na podstawie porozumienia polsko-rosyjskiego z 1993 roku lub innego porozumienia - np. zawartego ustnie tuż po katastrofie" - powiedział Hambura.

Zdaniem adwokata istnieją przesłanki do tego, by przypuszczać, iż strona rosyjska proponowała polskim władzom wspólne prowadzenie śledztwa na innych niż to przewiduje Konwencja Chicagowska zasadach, a polskie władze nie skorzystały z tej możliwości.

Adwokat wnioskuje też, by w czasie przesłuchań wyjaśniono, czy po katastrofie Tusk bądź Komorowski ustalali ze stroną rosyjską "możliwość dopuszczenia na miejsce katastrofy samolotu TU-154M wyłącznie polskich śledczych, aby zabezpieczyć wszelkie nośniki informacji dotyczące bezpieczeństwa państwa".

Źródło: dziennik.pl
Wypowiedzi: 2
  • ~rentner w Europie2010-07-12 15:21

    A co ma do tego Premier? Czy on kazal prezydencikowi zeby lecial do Smolenska?

  • ~palikot2010-07-10 17:13

    Co tu komentować. Mordercy są w Polsce wspólnie z Putinem.
    I tak całej prawdy nasze pokolenie nie otrzyma. 70 lat będziemy czekać. Niczym Katyń winę zgonili na Niemców a Smoleńsk na pilota, generała a nawet na prezydenta ś.p. Lecha Kaczyńskiego. Może nawet powiedzą, że to Jarosława wina. Czy przez 2010 lat naród polski był aż tak głupi jak przez ostatnie 20 lat i w te wybory. Typowe zachowanie kolaborantów?!!! Tak łatwo poddają się Polacy kłamliwym obłudnikom.

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«
«