"Polacy odczytali więcej niż Rosjanie"
Rzecznik rządu Paweł Graś ujawnił, że w przygotowaniu są kolejne 3 tomy akt dotyczące katastrofy smoleńskiej, które Rosjanie mają przekazać stronie polskiej. Według niego wszystko wskazuje na to, że polskim specjalistom udało się odczytać z czarnych skrzynek więcej informacji niż rosyjskim.
- Pytają Amerykanów, co mówił prezydent
- Jest wniosek o przesłuchanie Tuska
- "Republika Smoleńska"
- Telefon prezydenta wciąż w rękach Rosjan
- PiS samo zbada sprawę katastrofy
- Śledczy badają, co rozpylał rosyjski Ił
- Katastrofa pod Smoleńskiem. Coraz więcej pytań
- "Protokoły z sekcji zwłok najpóźniej w sierpniu"
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-02-13

temp. min -24°C max. 2°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Graś do zapewnień wicepremiera Siergieja Iwanowa zacytowanych w środę przez agencję ITAR-TASS o tym, że Rosja przekazała Polsce wszystkie materiały dotyczące okoliczności katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. "Wydaje się, że te zapewnienia są prawdziwe i te dokumenty bądź już są w kraju bądź do tej wysyłki są przygotowane" - powiedział rzecznik rządu w radiu TOK FM.
"Według informacji z prokuratury, znaczną część dokumentów już dostaliśmy i w przygotowaniu są bodajże 3 tomy akt, których jeszcze brakują - w przygotowaniu przez stronę rosyjską" - dodał.
Graś powiedział również, że wszystko wskazuje na to, że polskim specjalistom udało się odczytać więcej informacji z czarnych skrzynek Tu-154 niż rosyjskim. "Ale chcemy spokojnie czekać na komunikat w tej sprawie" - zaznaczył, dodając, że o postępach będzie informował minister spraw wewnętrznych Jerzy Miller. Od początku czerwca analizę zapisów z czarnych skrzynek prowadzi Instytut Ekspertyz Sądowych w Krakowie.
"Wszystko wskazuje na to, że nie ma żadnego powodu do niepokoju (ws. materiałów dot. okoliczności katastrofy smoleńskiej), wszystko wskazuje również na to, że (...) to rozgrywanie polityczne tej tragedii to coś, z czym będziemy mieli do czynienia jeszcze przez wiele, wiele miesięcy, a może i lat" - dodał Graś.
Obecnie polska prokuratura wojskowa prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy czeka na realizację pięciu skierowanych do Rosji wniosków o pomoc prawną. Chodzi w nich m.in. o przekazanie dokumentów, a także o "czasowe wydanie czarnych skrzynek jako niezbędnych dowodów w postępowaniu karnym".
W ramach wypełnienia pierwszego z tych wniosków, w drugiej połowie czerwca, pocztą dyplomatyczną dotarło z Rosji do polskiej prokuratury sześć tomów akt, czyli około 1300 kart, rosyjskiego śledztwa. W kolejnych pakietach dokumentów z Rosji polska strona oczekuje m.in. na protokoły z sekcji zwłok ofiar katastrofy. Na dokumenty z polskiego śledztwa czeka natomiast strona rosyjska, która także wystosowała wniosek o pomoc prawną do strony polskiej.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!