Dlaczego Jan Paweł II nie został "santo subito"?
Dlaczego Jan Paweł II nie został "santo subito" (świętym natychmiast)? - na to pytanie odpowiada watykanista dziennika "La Stampa" Andrea Tornielli. Pisze, że to Benedykt XVI wybrał ścieżkę normalnego procesu beatyfikacyjnego.
- W dniu beatyfikacji premier w Wadowicach. A tam... pusto?
- Przewodniczący Episkopatu Portugalii: Jan Paweł II obalił mury
- Watykan wyjaśnia skąd pochodzą relikwie z krwią papieża
- Transmisja z Watykanu na pl. Piłsudskiego i w Wilanowie
- Przywódcy Unii Europejskiej przyjadą na beatyfikację Jana Pawła II
- 80 tysięcy pielgrzymów z Polski ma uczestniczyć w beatyfikacji
- Oto papieskie tulipany. Wyjątkowo eleganckie i wytrzymałe
- Torreadorzy i piłkarze wspominają papieża
- "Jan Paweł II filarem polskiej wiary, nadziei i miłości"
- Polacy szykują się do wyjazdu na beatyfikację Jana Pawła II
- Prefekt Rzymu: Co najmniej milion ludzi na beatyfikacji
- Dlaczego kupujemy pamiątki związane z Janem Pawłem II?
- Dziękczynna msza w Wadowicach. Przyjedzie premier
- Uroczystości beatyfikacyjne w trójwymiarze
- Komorowski, Wałęsa i Kwaśniewski razem w Watykanie
- IPN bada "polski wątek" zamachu na Jana Pawła II
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-17

temp. min 0°C max. 15°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tymczasem - dodaje Tornielli w artykule na łamach turyńskiej gazety - wielu dostojników pragnęło rzeczywiście natychmiastowego wyniesienia na ołtarze polskiego papieża. Podpisy pod petycją do jego przyszłego następcy, jeszcze przed konklawe w 2005 roku, zaczął zbierać słowacki kardynał Jozef Tomko. Na ręce Benedykta XVI zaraz po wyborze złożył ją kardynał Camillo Ruini. Jednocześnie osobisty papieski sekretarz, arcybiskup Stanisław Dziwisz sugerował Benedyktowi XVI, by od razu kanonizował swego poprzednika.
Włoski watykanista ujawnia, że w pierwszych tygodniach swego pontyfikatu Benedykt XVI poważnie rozważał prośbę o ogłoszenie Jana Pawła II natychmiast świętym, a zatem bezpośredniego otwarcia procesu kanonizacyjnego omijając etap poprzedni, czyli beatyfikację. Byłoby to, podkreśla Andrea Tornielli, wydarzenie bezprecedensowe w czasach współczesnych.
Niemiecki papież, stwierdza autor artykułu, nie powiedział od razu >>nie<<, rozważał propozycję, wszystkie "za" i "przeciw", radził się niektórych swych współpracowników z Kurii Rzymskiej. Ostatecznie postanowił zgodzić się na szybkie otwarcie procesu beatyfikacyjnego uchylając wymóg oczekiwania 5 lat od śmierci kandydata na ołtarze. Zdecydował, że pierwszego stopnia, czyli beatyfikacji, nie należy omijać.
Tornielli zauważa, że Benedykt XVI pamiętał, że w czerwcu 2003 roku ówczesny watykański sekretarz stanu, kardynał Angelo Sodano napisał w imieniu Jana Pawła II list do niektórych kardynałów z Kurii Rzymskiej prosząc ich o opinię w sprawie możliwości natychmiastowego ogłoszenia świętą zmarłej w 1997 roku Matki Teresy z Kalkuty, z pominięciem beatyfikacji. Wówczas współpracownicy papieżowi takie rozwiązanie odradzili. Dlatego w październiku 2003 r. Jan Paweł II ogłosił ją błogosławioną. Po wysłuchaniu rad niektórych współpracowników, Benedykt XVI postanowił kierować się właśnie tym przypadkiem.
"La Stampa" zauważa, że mimo to beatyfikacja Jana Pawła II zaledwie sześć lat po jego śmierci jest i tak wydarzeniem nadzwyczajnym. Od ponad tysiąca lat żaden papież nie wyniósł na ołtarze swego bezpośredniego poprzednika - przypomina dziennik.
Źródło: PAP



























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!