Będzie to nowy gatunek filmowy - dramat historyczny non fiction. Opowieść o dwóch braciach, operatorach, których zadaniem jest dokumentowanie Powstania Warszawskiego. Chcąc kręcić "prawdziwą wojnę", udaje im się dołączyć do jednego z oddziałów, z którym idą w akcję. Wcześniej rejestrują na taśmie filmowej życie cywilne, pieczenie chleba, działalność kuchni i rusznikarni.

Film został stworzony z sześciu godzin kronik z Powstania Warszawskiego. Obraz jest autentyczny, a dźwięk to fabuła - wyjaśnia Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Film będzie miał dwie warstwy - dokumentalną, gdzie nic nie zostało dodane, i warstwę dźwiękową - fabularną. - W miejscach, gdzie nie udało się biegłym sądowym odczytać, co mówią bohaterowie, trzeba było dopisać dialogi - podkreśla Ołdakowski. Często kamerzyści rozmawiali z bohaterami swoich nagrań i żeby lepiej zrozumieć odpowiedzi, trzeba było wymyślać pytania.

Przez pół roku trwały prace z konsultantami do spraw militariów, ubioru, architektury. Koloryzacja klatek filmowych odbywała się pod czujnym okiem varsavianistów i historyków. - W tym filmie obraz jest autentyczny i nic nie zostało zmienione - wyjaśnia Magdalena Zimecka ze studia produkcyjnego Orka

Jest to przedsięwzięcie bez precedensu, pod każdym względem bardzo udane: historycznym i artystycznym. Jestem przekonana, że film wywoła ogromne zainteresowanie na całym świecie. Cieszę się, że mogliśmy włączyć się w ten projekt, który na pewno będziemy wspierać przy jego międzynarodowej promocji - mówiła podczas konferencji prezentującej zapowiedź obrazu Dyrektor PISF - Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej - Agnieszka Odorowicz.

Film "Powstanie Warszawskie" to 90 minut pokolorowanego, autentycznego świata, w którym po raz pierwszy będzie można usłyszeć, co mówią bohaterowie dotąd niemych kronik.

http://www.youtube.com/watch?v=DHBtxwE_bQ0