Relacja podpułkownika Johna Van Vlieta (czyt wan wlita) z 10 maja 1945 roku to kolejny dowód, że zachodni alianci przez kilka lat ukrywali swoją wiedzę o zbrodni katyńskiej.  Amerykańska historyk Krystyna Piórkowska zaprezentowała pierwsze zeznania amerykańskiego oficera, który jako jeniec był świadkiem ekshumacji w lesie katyńskim prowadzonych przez Niemców w maju 1943 roku.Van Vliet informował swoich przełożonych o sowieckiej zbrodni. Wówczas te informacje utajniono.

Krystyna Piórkowska wyjaśnia, że wyjątkowość pierwszych relacji van Vlieta polega na tym, że została złożona tuż odzyskaniu przez niego wolności. Ważne jest to - podkreśla badaczka - że amerykańskie służby nie miały wpływu na treść relacji oficera, a jego późniejsze zaznania nie były już tak "czyste.

Zarówno ten dokument jak i wcześniej odnalezione potwierdzają fakt, że zarówno Amerykanie jak i Anglicy wiedzieli co stało się w Katyniu i kto stoi z zamordowaniem Polaków. Zdaniem sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzeja Krzysztofa Kunerta, znaleziska Krystyny Piórkowskiej maja niezwykłe znaczenie. Jego zdaniem, przybliżają nas do odpowiedzi na pytania: komu najbardziej zależało na ukrywaniu wszelkich tego typu informacji i dokumentów? Z jakich powodów najwyższe władze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii uznały natychmiast po ujawnieniu zbrodni katyńskiej przez Niemców, że to jest rzecz, którą należy natychmiast sklasyfikować jako top secret?.

Zaprezentowany dokument - wyjaśnia doktor Sławomir Dębski dyrektor dyrektor Centrum Polsko Rosyjskiego Dialogu i Porozumienia - ukazuje dlaczego Amerykanie i Brytyjczycy podczas procesu norymberskiego nie zgodzili się z sowiecką wersją zbrodni katyńskiej. Jak tłumaczy, nie było zgody na wersję, że to Niemcy zamordowali Polaków, ponieważ Amerykanie znali już relacje Van Vlieta.

Z kolei minister kultury Bogdan Zdrojewski podkreślał, że dla Polski szczególnie wstrząsający jest fakt zatajania przez naszych sojuszników prawdy o zbrodni katyńskiej. Zapewnił też, że ministerstwo zrobi wszystko, by walczyć z kłamstwem katyńskim. Jak zapewniał: w sprawie zbrodni ludobójstwa kompromisy w zakresie prawdy są niedopuszczalne. Minister dodał, że sprawa zbrodni katyńskiej będzie zamknięta dopiero wówczas, gdy wszystkie informacje o zamordowaniu przez NKWD polskich obywateli, ujrzą światło dzienne.

Z rozkazu Stalina w 1940 roku funkcjonariusz NKWD rozstrzelali ponad 22 tysiące polskich jeńców, którzy trafili do sowieckiej niewoli po agresji Armii Czerwonej na Polskę we wrześniu 1939 roku. Do 1990 roku władze Związku Radzieckiego utrzymywały, że zbrodni dokonali Niemcy.