W piątek minie 70 lat od wybuchu powstania warszawskiego. Kulminacyjnym momentem będzie uroczystość składania wieńców przed pomnikiem Gloria Victis o godz. 17.00. Od kilku lat na Powązkach słychać gwizdy i wyzwiska skierowane do polityków, którzy pojawiają się w tym miejscu.

Leszek Żukowski prezes Światowego Związku Żołnierzy AK, podkreśla, że powstańcy chcą, żeby w tego dnia na Powązkach panowała cisza i zaduma. Trzeba zadać pytanie, czy ci ludzie, którzy przychodzą na Powązki i wyją, chcą żeby w ten sam sposób ktoś zachowywał się na ich pogrzebie? - pyta Żukowski. Jego zdaniem kultura nakazuje, żeby zachowywać się tak jak na cmentarzu - czyli cicho.

Na Powązkach przed pomnikiem Gloria Victis nie zaplanowano żadnych przemówień, o 17.00, gdy zawyją syreny zostanie odegrany hymn państwowy. Następnie zostaną złożone wieńce i kwiaty, a na powstańczych kwaterach harcerze zapalą znicze.