Gazeta przypomina, że 1 września 1939 r. na Polskę napadły hitlerowskie Niemcy. Dodaje też, że już 17 września granice II RP przekroczyły wojska Związku Radzieckiego. Nazywa to wtargnięcie -„ciosem w plecy” i zauważa, że -„tak dokonał się rozbiór Polski przez Niemcy i ZSRR”.

Dziennik zwraca również uwagę na próby wymazania z historii Rosji, niechlubnego sojuszu Moskwy z Berlinem. Określa oba państwa mianem „duchowych braci”, którzy nieco później starli się w boju. Krótki tekst w „Niezawisimoj Gazietie”, opatrzony zdjęciem rosyjskich żołnierzy, stacjonujących na rynku w Lublinie, to jedyne odniesienie do tragicznej daty 17 września 1939 r., w ogólnorosyjskiej prasie. 

Kilka dni wcześniej, w „Moskiewskim Komsomolcu”, w wydaniu regionalnym obwodu rostowskiego, ukazał się tekst poświęcony historycznej świadomości Rosjan. Gazeta zauważa, że Rosjanie niewiele wiedzą, bo wymazano im tę wiedzę z pamięci i podręczników o takich wydarzeniach jak: wtargnięcie do Polski 17 września 1939 r. Jednak zdaniem dziennika nie ma się co dziwić. Rosjanie mało wiedzą również na temat najważniejszych dat i nazwisk w tej części historii, którą tak bardzo państwo lubi się chwalić.

„Moskiewski Komsomolec” jako przykład podaje niską wiedzę młodych Rosjan odnośnie takich wydarzeń jak: początek Wielkiej Rewolucji Październikowej, napaść Niemiec na ZSRR czy w jakich latach żył Włodzimierz Lenin. Na jednym z portali społecznościowych, ktoś napisał komentarz -„nie ma się czemu dziwić, wszak Lenin jest wiecznie żywy”.