Na podstawie fragmentów odzieży znalezionej przy dwóch szkieletach udało się odtworzyć wygląd ubiorów - pisze "Nasz Dziennik". W tym "marynarki lub kurtki do połowy uda, uszytej z tkaniny wełnianej w kolorze beżowo-oliwkowym lub ciemniejszym, oraz spodnie typu bryczesy, z tkaniny wełnianej, o bardzo dobrej jakości gatunkowej w kolorze ciemnogranatowym, wzorze w jodełkę". Takie spodnie nosiły osoby jeżdżące konno.

Bardzo dobra jakość tkaniny, z której zostały wykonane, może świadczyć o wysokim statusie społecznym lub wysokiej szarży wojskowej właściciela.

"Nasz Dziennik" przypomina, że prace na terenie dawnego więzienia UB prowadzone są w ramach śledztwa dotyczącego zbrodni funkcjonariuszy powiatowego i wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa w latach 1944-54. W piwnicach aresztu wykonano około 250 egzekucji.