Chodzi o ustawienie przez stronę rosyjską, na terenie Memoriału Katyńskiego tablic, na których zamieszczono - niezgodne z ustaleniami historyków - informacje o jeńcach bolszewickich z czasów wojny w latach 1919-1921, zmarłych w niewoli w Polsce m.in. kilkukrotnie zawyżające ich liczbę.

"Częścią Państwowego Memoriału 'Katyń' jest Polski Cmentarz Wojenny, który ma rangę szczególną i symboliczną, jako jeden z czterech, obok Charkowa, Miednoje i Bykowni Polskich Cmentarzy Wojennych, na których spoczywają ofiary zbrodni katyńskiej. Zbrodnia katyńska była efektem zaplanowanego działania eksterminacji obywateli Rzeczpospolitej zrealizowanego wiosną 1940 r. decyzją najwyższych władz Związku Sowieckiego. Zamordowano wówczas co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 10 tys. oficerów wojska i policji" - podkreślono.

Jak przypomniało Centrum Informacyjne Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w przesłanej informacji, Państwowy Memoriał "Katyń" jest także miejscem pochówku obywateli Rosji Sowieckiej, ofiar represji totalitaryzmu stalinowskiego, "dlatego miejsce to zarówno dla Polaków, jak i Rosjan powinno być miejscem wspólnej refleksji i zadumy".

"Umieszczenie w przededniu obchodów 77. rocznicy Zbrodni Katyńskiej na terenie Państwowego Memoriału 'Katyń', plansz poświęconych tematowi, który nie ma żadnego związku z tym miejscem pamięci, zaprzecza intencjom twórców tego miejsca. Tablice odnoszą się do losów jeńców sowieckich, którzy trafili do Polski w wyniku wojny polsko-bolszewickiej i zawierają wielokrotnie zawyżoną liczbę ofiar śmiertelnych wśród jeńców" - zaakcentował resort.

Zwrócił też uwagę na fakt, że są to ustalenia wspólnych, polsko-rosyjskich badań zakończonych publikacją "Czerwonoarmiści w niewoli polskiej w latach 1919-1922" wydanej w Warszawie i Moskwie w 2004 r., opracowanej przez Naczelną Dyrekcję Archiwów Państwowych i Federalną Agencję ds. Archiwów Rosji w języku polskim i rosyjskim. "Eksperci z obu krajów wyjaśnili i dopracowali większość kwestii spornych" - przypomniano.

"Według szacunków polskich badaczy uczestniczących w pracach zespołu, liczba przypadków śmierci jeńców sowieckich to ok. 16-17 tysięcy, według badaczy rosyjskich liczba ta jest większa i wyniosła ok. 20 tysięcy. Przywoływane w debatach publicznych dane mówiące o liczbach od 40 do nawet 100 tysięcy zmarłych w niewoli jeńców bolszewickich nie znalazły żadnego potwierdzenia. Eksperci odrzucili tezy o rzekomo planowej eksterminacji jeńców sowieckich i o masowych rozstrzeliwaniach Rosjan" - podkreśla resort.

Akcentuje także, że jako przyczynę śmierci podano przede wszystkim choroby i epidemie oraz ciężkie warunki obozowe, o "których poprawę z trudem starania czyniło państwo polskie – krótko po odzyskaniu niepodległości i w warunkach wojennych na nowo tworzące własną strukturę".

"Większość jeńców powróciła do Związku Sowieckiego, nieliczni zdecydowali się na pozostanie w Polsce lub emigrację do innych krajów" - dodano.