Pakt niemożliwy. Dlaczego nie istniał nawet cień szansy na sojusz Polski z III Rzeszą

| Aktualizacja:

Przed wrześniem 1939 r. nie istniał nawet cień szansy na sojusz Polski z III Rzeszą. Co nie przeszkadza dziś do upadłego spierać się o tę ideę, całkowicie ignorując fakty.

wróć do artykułu
  • ~Ob RP
    (2017-10-04 03:00)
    A Ziemkiewicz ? Wolę poczytać nawet dzieła Osła !
  • ~NORTstrim
    (2017-09-30 16:42)
    to że Anglia i Francja nas zdradziły to wiadomo przecież oni zawsze myśleli o swoim interesie tak jest i teraz i jeśli ktoś myśli że to są sojusznicy to jest w błędzie strasznym widać to obecnie za sojusznika uważają tego kto wykonuję ich rozkazy w ich interesie podobnie Niemcy byliśmy sojusznikiem ja rządziło PO teraz już nie bo rząd myśli o Polsce
  • ~Plusy i fusy
    (2017-09-26 11:09)
    Pulkownik oddaje hold kapralowi.
  • ~Anna
    (2017-09-15 09:21)
    "......Brytyjczyków konieczny był sojusz zawarty ze znacznie większym ludobójcą niż Hitler – Stalinem – napisał w 2012 r. Piotr Zychowicz ..." - po takim pisaniu proszę sie nie dzikwić, że w Niemczech i nie tylko, pisza o "...... obozach". Nieświadomie (???????) dajemy oręż niecnym ludziom czyiąc takie porównania. Pycha zawsze pierwsza kroczy przezd upadkiem.
  • ~cx
    (2017-09-12 13:38)
    Polecam spotkanie w klubie Ronina z pro fG..Górskim.Wyjaśnia on na łamach swojej książki ,co mogła Rzeczpospolita przed wojną.Nie była taka niewinniutka.Badał on materiały dyplomatyczne w Anglii.Dodatkowo wypowiada się Rafał Ziemkiewicz.Patrz na You Tube rok 2014.Polecam.Wojska niemieckie same mogły osiągnąć co chciały bez pomocy Polaków.Problemem było zaplecze logistyczne, mimo zdobytych samochodów ,koni, wozów, Polski, Francji,Czechach.To był wygłup Adolfa logistyczny.Rosjanie nie mieli więcej wojska w ważnych momentach ,ale zaplecze nie nadążało.
  • ~cvbhkl
    (2017-09-11 20:18)
    Nie ma sensu zatruwać się tą gazetą.
  • ~wsad
    (2017-09-11 12:57)
    Wieszamy psy na Francuzach, Anglikach, Rosjanach, tylko MY byliśmy święci. To "nie my" wbiliśmy Czechosłowakom nóż w plecy. Nikt nie chce przyjąć do wiadomości że KATYŃ ,to była odpowiedz na polskie obozy : Tuchola, Strzałkowo. Szczypiorno, Wadowice, Dąbie, Pikulice, Łańcut, Łuków, Brześć. W/g raportu, m.in Stefanii Sempołowskiej (badającej obozy z ramienia Czerwonego Krzyża) zginęło tam nie mniej niż 65 000 jeńców !!! Początek 2 WŚ dla Czechów to 1938 rok. Cios w plecy W styczniu i lutym 1938 r. w czasie polsko-niemieckich rozmów na najwyższym szczeblu Niemcy poinformowali, że dążą do konfrontacji z Czechosłowacją. Choć nie ustalono szczegółów ewentualnej współpracy, można zaryzykować stwierdzenie, że między Polską a Niemcami doszło do zawarcia nieformalnego antyczeskiego porozumienia2. Coraz ściślejsze kontakty z hitlerowskimi dygnitarzami znalazły swój finał w okresie tzw. kryzysu sudeckiego, wywołanego żądaniami Niemców, by Czechosłowacja oddała tereny zamieszkiwane przez trzymilionową niemiecką mniejszość narodową. We wrześniu 1938 r. zapadły już konkretne polsko-niemieckie ustalenia dotyczące polskich roszczeń na Zaolziu. 20 września 1938 r. w oficjalnej rezydencji Hitlera, w Berghofie na stokach Ober­salzbergu, odbyło się spotkanie, podczas którego polski ambasador Józef Lipski poinformował Hitlera, że Polska czterokrotnie odrzuciła prośby państw zachodnich (w tym Francji) o pomoc w rozładowaniu narastającego kryzysu międzynarodowego. Hitler odwdzięczył się zapewnieniem, że na wypadek konfliktu polsko-czeskiego Niemcy staną po stronie Polski. Dzień później rozpoczęto formowanie Samodzielnej Grupy Operacyjnej „Śląsk” gen. Władysława Bortnowskiego, liczącej 36 tys. żołnierzy, która miała zająć lub zdobyć Śląsk Cieszyński za Olzą. Tego samego dnia Polska wypowiedziała Czechosłowacji umowę o ochronie mniejszości narodowych. Także 21 września tajny Komitet siedmiu (K7) wydał rozkaz rozpoczęcia działań terrorystyczno-dywersyjnych na Zaolziu. Jednocześnie w Polsce rozpętano wielką antyczeską kampanię pełną szowinistycznych haseł, m.in. wzywających do walki z „czeskim imperializmem” i „Czechokomuną”. 26 września 1938 r. niemiecki ambasador w Warszawie Hans Adolf von Moltke depeszował do Berlina: „Nieprawdą jest też, iż p. Beck odrzucił myśl współdziałania (…), przeciwnie, podczas rozmowy całkiem nie pytany dał mi bardzo poufną informację o koncentracji polskich oddziałów”. 28 września polscy dyplomaci i urzędnicy hitlerowskiego MSZ (Auswärtiges Amt) z Ernstem von Weizsäckerem na czele wspólnie ustalili plan „rozgraniczenia interesów polskich i niemieckich” na Zaolziu, m.in. przebieg nowej granicy w rejonie Bogumina. Zanim rozpoczęła się konferencja monachijska (29-30 września 1938 r.), minister Beck zdążył jeszcze zerwać połączenia kolejowe, lotnicze i telefoniczne z Czechosłowacją oraz odrzucić kompromisową propozycję Czechów popartą przez Francję i Anglię. Podczas samej konferencji dzięki Hitlerowi powstał załącznik, który dotyczył polskich i węgierskich roszczeń wobec Czechosłowacji. 30 września minister Beck zwrócił się nawet do hitlerowskich Niemiec z pytaniem, czy w razie wybuchu wojny polsko-czeskiej III Rzesza zajmie życzliwe wobec Polski stanowisko, na co minister Ribbentrop odpowiedział pozytywnie. Tego samego dnia około godz. 23.45 w Pradze złożono polskie ultimatum z żądaniem niezwłocznego przekazania Zaolzia. Termin odpowiedzi określono na 12 godzin, a jej brak lub odmowa groziły interwencją zbrojną. Osamotniona i „sprzedana” w Monachium Czechosłowacja ugięła się pod tym „ciosem w plecy” i przyjęła ultimatum. Wkraczające na Zaolzie między 2 a 11 października wojska polskie witała ze wzruszeniem i z autentyczną radością ludność polska, nieprzeczuwająca, jak błędy Becka odetną ją na zawsze od kraju. 10 października 1938 r. w Boguminie doszło do oficjalnego spotkania oficerów polskich i niemieckich, którzy w atmosferze wzajemnych uprzejmości i komplementów kończyli I rozbiór Czechosłowacji.
  • ~zz
    (2017-09-09 15:33)
    Obejrzałem wykład fachowca o logistyce armii III rzeszy w ZSSR.Wynika z niego,że Adolfik nieżle się wygłupił.Nastepny wygłup logistyczny to wypowiedzenie wojny USA.Nasze dowództwo uciekając z pola walki już w 2 gim dniu wojny ,realizowało plan zdrady masońkiej.Nasze konie i samochody orza lepsza broń wzięła udział w ataku na ZSSR.Byłoby znacznie gorzej gdyby nie zdobycze zaplecza logistycznego pokonanych krajów Polski Czechosłowacji i Francji.
  • ~Obywatel X
    (2017-09-08 17:24)
    Na zdjeciu Beck sprawia wrazenie jakby chcial Hitlera przynajmniej w reke pocalowac. Zero godnosci osobistej. Za to w sejmie to byl dopiero silny (w gebie jedynie). Obecnie politycy zachowuja sie bardzo podobnie. Niestety!!!
  • ~_44_
    (2017-09-06 20:39)
    Śmieszą mnie tacy. Wyzwał wszystkich od domorosłych historyków. A sam napisał, że "nie było" szans, POdając 0 argumentów. Rzetelna rozprawa naukawa.
  • ~takie nawyki
    (2017-09-06 19:41)
    Jaki pakt jak Germancy to świry
  • ~Wynocha z markietami
    (2017-09-06 19:02)
    W KAFLANDZIE sprzedają BRZOSKWINIE PO 2 ,77 ZŁ a w środku CZARNE i ZGNIŁE sam kupiłem zaraza Germanska
  • ~Haha
    (2017-09-06 15:48)
    A co ze wspólną wyprawą polsko-niemiecką na Czechosłowację , nie była to pierwsza faza II wojny. ????.
  • ~ed.pakietur@yahoo.ca
    (2017-09-06 13:51)
    Kogo ten slowianski palant Beck soba przedstawial w takim wierno poddanczym uklonie przed Adolfem napewno to nie byl czysty POLAK tylko obrzezany JEWREJ.Tak nisko sie schylac przed niemieckim K--------SEM parodia completna.
  • ~qaduq
    (2017-09-06 11:43)
    Oczywiście, że wielu kręci marsz na Moskwę, nawet z Hitlerem i powtórzenie wariantu Piłsudskiego z legionami. Podobnie myślał i zadziałał Bandera, ogłaszając samostijną Ukrainę w 1941 roku. Od razu znalazł sie w więzieniu i przesiedział do końca wojny. Program Tysiącletniej Rzeszy przewidywał miejsce połowy Polaków pod ziemia, a reszty w okolicach Uralu. Ukraina to iejsce na niemieckie latyfundia, w których pracuja niewolnicy. Taka byla perspektywa. Wojenne realia wymusiły wprawdzie pozostawienie na podbitych terenach lokalnej administracji i policja, ale pozostaje nierozwiazane pytanie, za jaką cenę? Czy Polacy mieli szansę walczyć na wzór SS "Galizien"? Życie na szczęście pokazało, że nie bylo to możliwe. Chorobliwa nienawiść do komunizmu, wzmocniona rusofobia podsuwa poniżające dla Polaków pomysły. Hasła typu "lepsza Polska żadna, niż komunistyczna", czy z Hitlerem na Moskwę obrazują wprawdzie stan ducha, ale myśl jest plugawa. "Dał nam przykład Bonaparte", ale już nie Fryderyk II Wielki nawet.I tyle.
  • ~t
    (2017-09-06 10:53)
    Największą (nie jedyną) przeszkodą sojuszu polsko-niemieckiego przed drugą wojną światową była obawa Hitlera o możliwość realizacji jego polityki rasistowskiej przy założeniu filosemityzmu polaków. Czy to była obawa sluszna, tego obecnie nikt nie udowodni. Książka p. Zychowicza to sprytna science-fiction dobrze napisana.
  • ~KIEDY TRYBUNAŁ
    (2017-09-04 15:20)
    Germancy były szkodniki rabusie mordercy i tak do dziś tylko że na morzu mordują tych co nie mają czym przypłynąc a niby że MIERTKIEL zaprasza ale MORSKIE FALE za POzwoleniem Miertkiel i Tuskussa POchłanieją ludzi
  • ~Ted
    (2017-09-03 14:46)
    No i co pakt o nieagresjii ruskim dal? Historie znamy. Chociaz tak , w koncu dostali ( ruskie) to co od poczatku chcieli : wschodnia Polske!
  • ~Inz.
    (2017-09-02 11:50)
    Hitler dobrze wiedzial o badaniach nad bomba atomowa !.To nie byl przypadek !,nie wiele brakowalo ?
  • ~AvL
    (2017-09-02 11:09)
    27:1 w 1939 i w 2017.

Może zainteresować Cię też:

  • Radosław Sikorski

    Sikorski: Prezes Kaczyński jest wrednym dziadygą. Jest reakcja Brudzińskiego

  • Antyterroryści

    Kontrowersyjny wpis ultrasów Cracovii. To odpowiedź na śmierć ich kolegi

  • Zakupy

    "Kupuj polskie". Dlaczego patriotyzm gospodarczy jest pozbawiony sensu

Zobacz więcej