"Zamach na Kennedy'ego. Agenci Tajnej Służby przerywają milczenie" - to książka autorstwa byłego agenta Secret Service Geralda Blaine'a i Lisy McCubbin.

Sześć sekund w Dallas odcisnęło piętno na życiu agentów, którzy byli odpowiedzialni za życie prezydenta USA. Jeden z nich postanowił wrócić do tamtych wydarzeń i zrekonstruować wydarzenia na podstawie relacji swoich kolegów.

Dzięki temu czytelnik może znaleźć się "tuż przy boku" JFK w ostatnich godzinach jego życia. Usłyszeć m.in. ostatnie słowa prezydenta, jakimi pożegnał syna przed podróżą do Dallas czy też dowiedzieć się dlaczego w ostatniej chwili zdecydowano się skorzystać z kabrioletu.

W książce nie brakuje drastycznych opisów. Po tym, jak padły pierwsze strzały, wydarzenia toczą się w błyskawicznym tempie.

- Co to było - spytał Jack Ready - Petarda? Stojący tuż za nim na prawym nadprożu Paul Landis był jednym z nielicznych, którzy zorientowali się natychmiast, że ktoś strzela z karabinu (...) Nellie Connaly słysząc pierwszy strzał, obróciła głowę, by spojrzeć przez prawe ramię - dźwięk dobiegał z tyłu - i zobaczyła, jak prezydent Kennedy chwyta się ręką za szyję. Spojrzała na męża w chwili, gdy rozległ się drugi strzał. Gubernator od razu zgiął się wpół, a z jego klatki piersiowej popłynęła krew.

Agenci opisują także moment, w którym padł trzeci strzał. Ten śmiertelny. Tę chwilę uchwycił na amatorskim nagraniu Abraham Zapruder.

http://youtu.be/jWHdEeHNbXY

Jack Ready patrzył, jak głowa prezydenta Kennedy'ego eksploduje, rozbryzgując dookoła fontannę krwi, kawałków mózgu i kości. Stojący za nim Paul Landis wstrzymał oddech na widok tej przerażającej sceny, która na zawsze wryła mu się w pamięć (...) Jacqueline Kennedy była odwrócona w lewo, kiedy padł pierwszy strzał. Gdy odwróciła się w kierunku, z którego dobiegał odgłos, prezydent osunął się na nią. Nie wiedząc, co się dzieje wyciągnęła prawą rękę i objęła jego ramiona w tej samej chwili, gdy drugi strzał dosięgnął gubernatora. Wpatrywała się w twarz męża, kiedy trzeci i śmiertelny strzał trafił go w tył głowy, rozbryzgując jego mózg na wszystkie strony.

Mimo, że od zamachu upłynęło 50 lat dla wielu Amerykanów okoliczności śmierci JFK wciąż są niejasne. A teorie spiskowe mają się świetnie. Czy kiedyś poznamy prawdę?

Gerald Blaine, Lisa McCubbin, Zamach na Kennedy'ego. Agenci Tajnej Służby przerywają milczenie, Replika