Skrytka przetrwała pod dwoma klepkami przez 72 lata. To wyjątkowo cenne znalezisko dla historyków - mówi Katarzyna Utracka z Muzeum Powstania Warszawskiego. Klapę skrytki otwiera się przy pomocy szpilki. W podłodze na klepce znajdowała się mała dziurka, wkładając i przekręcając szpilkę uruchamiało się mechanizm - wyjaśnia Utracka.

Skrytka była pusta, ale wiadomo, że korzystał z niej pułkownik Jan Rzepecki pseudonim Wolski, który kierował całym aparatem propagandowym i informacyjnym Armii Krajowej. To właśnie w mieszkaniu przy Polnej spotykał się ze swoimi pracownikami. W domu tym w czasie okupacji, od 1940 roku Rzepecki przy Polnej miał swój lokal konspiracyjny i tam spotykał się między innymi z prof. Aleksandrem Gieysztorem.

Warszawa nadal kryje wiele tajemnic. Dlatego Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego apeluje o wyjątkową ostrożność przy remontach starych kamienic . Warto zwracać uwagę na rzeczy stare i nie wyrzucać ich na śmietnik. - Każdy, kto planuje remont starego budynku - a ma pewnego rodzaju wrażliwość - powinien uczulić robotników na nietypowe łączenia, powiązania starych desek czy klepek. Warto to sprawdzić - dodaje Ołdakowski.

Muzeum Powstania czeka na każdą informację o odnalezionych skrytkach, schronach, dokumentach czy starych zdjęciach. Na wszystkie materiały z okresu II wojny światowej czekają historycy, kontakt na stronie www.1944.pl.