Wspomnienia weterana bitwy nad Bzurą: Nasza generalicja igrała sobie z nami. Mieliśmy trzy armaty i może dwanaście pocisków

| Aktualizacja:

Mieliśmy trzy armaty i dwanaście pocisków. Wszyscy chłopcy z mojego oddziału zginęli. Żyję tylko dlatego, że wysłano mnie na zwiad - powiedział PAP 108-letni porucznik Józef Żurek, najstarszy żyjący w Polsce mężczyzna i weteran bitwy nad Bzurą.

wróć do artykułu
  • ~Rozbawiony głupotą polską
    (2017-09-09 09:33)
    Dzisiaj byłoby tak samo. Władza też nam wmawia, że jesteśmy silni, zwarci, gotowi i nie oddamy nawet guzika.
  • ~Wojtek
    (2017-09-09 09:43)
    Oj, coś się staruszkowi poplątało w wspomnieniach. Nie jadł i nie pił przez 18 dni? Toż to rekord świata. Dwudziestu chłopa zmieściło się za jednym zwalonym drzewem? Czyżby to był rówieśnik dębu Bartek? O tych tragicznych dniach kombatant plecie androny a autor artykułu bezkrytycznie je powtarza.
  • ~kaput H.
    (2017-09-09 09:51)
    Wysłali go na zwiad? Ha, ha - zdezerterował chłoptaś i teraz opowiada bajki. Te mundury leżące przy samochodach to niby skąd się wzięły? Znałem wielu weteranów z 1939 r. - tam, gdzie siły były w miarę wyrównane Niemcy dostawali zdrowo w d***.
  • ~stary wiarus
    (2017-09-09 10:06)
    Przedwojenna Polska to armia sieczkowa , pożal sie Boże, żołnierze skazani na śmierć, cała te genealicja zachowalo wiedzę wojskową od zabrcow a potem grube nic, brak rozwoju, korupcja i dno.
  • ~mec. Budkie
    (2017-09-09 09:05)
    W owym czasie Polska miała ministrów obrony POdobnych do klichów, simoniaków czy sikorowskich. Tego ostatniego Premier rozPOznał jako przyszłego knajaka i wywalił na zbity łeb a łon se POszedł do swoich czyli knajackiego PełO!!! Ale teraz mamy porządnego ministra OB.
  • ~e tam.,,,.,,,,,..,,,,,,,...,,,,
    (2017-09-09 10:18)
    Obecnie w Polsce nasi decydenci chwalą się nowymi armatami , czołgami i haubicami. ale nie jest tajemnica ,że do tego sprzętu brak pocisków i paliwa. Może jest to tak pomyślane aby w razie szybkiego przejęcia sprzętu przez wroga , był on dla niego bezużyteczny?
  • ~oto przedwojenna armia
    (2017-09-09 10:45)
    W 1936 r. 60% budżetu państwa pożerało wojsko!! Z tego 70% szło na bardzo wysokie wynagrodzenia wojskowych. Przedwojenni oficerowie polscy mieli najwyższe apanaże wśród europejskich oficerów, w tym niemieckich. To wtedy właśnie, a nie za komuchów na polecenia marszałka Piłsudskiego powstały emerytury mundurowe, za poparcie go w nie konstytucyjnym przewrocie majowym. Zakupy w wojsku obfitowały wówczas w skandale korupcyjne. Mimo sanacyjnej cenzury niektóre te afery opisywała prasa przedwojenna, tak jak np. słynna afera dot. zakupu masek pgazowych. We wrześniu 1939 r. 20% żołnierzy WP do stopnia plutonowego włącznie nie potrafiła czytać ani pisać. Nie byli w stanie przeczytać prostego rozkazu, meldunku, czy mapy.
  • ~i tyle
    (2017-09-09 10:40)
    Cyt. RMF FM : "MON ogłosiło nowy przetarg na materiały promocyjne. Oprócz standardowego wyposażenia, ministerstwo zamówiło tonę popularnych krówek i cztery tysiące bombek choinkowych wypełnionych śliwkami w czekoladzie. Zamówienie ma kosztować prawie 160 tysięcy złotych."
  • ~Dumny Polak
    (2017-09-09 09:47)
    Tak się dzieje kiedy nie jest się przygotowanym do walki z wrogiem. My i tak dzielnie stawialiśmy czola, podczas gdy Chamberlein pil wino z Hitlerem i pozwalal na jego kolejne podboje a Francuzi potulnie przyjęli go do siebie (tak jak teraz potulnie przyjmują obcych). Obecnie zyjemy w bardzo niepewnych czasach, na swiecie mamy wielu wrogow (North Korea, islamscy terroryści, coraz większy chaos w Europie Zachodniej, Rosja wciąż jest grozna,itd.), trzeba być przygotowanym do obrony kraju. Ale rozmawiałem ostatnio z inteligentem z Wroclawia który z niezachwianym przekonaniem wmawial - NIKT NIE JEST TERAZ NASZYM WROGIEM, WSZYSCY BEDA ZBAWIENI, TRZEBA DAWAC MILOSiERDZIE I PIENIADZE (???) DLA KAZDEGO.... Wprost nie moglem uwierzyć. Rozmowa się szybko skonczyla.
  • ~Ot i cała tajemnica
    (2017-09-09 09:57)
    Przegraliśmy kampanię wrześniową bo Niemcy jechali na amfetaminie a my na wódce
  • ~hwyhobo
    (2017-09-09 20:36)
    Niestety ludzie mają krótką pamięć, i dzisiaj gloryfikuje się Sanację i człowieka któremu szybko demokracja się znudziła i wprowadził tą nieudolną kastę potakiwaczy na stanowiska w wojsku odsuwając tych którzy byli wykwalifikowani, zdyscyplinowani, i nie chcieli go dopuścić do władzy w 1926 roku.
  • ~i tyle
    (2017-09-09 10:36)
    Dzisiaj mamy to samo - Kapelanów z kropidłami.
  • ~dal
    (2017-09-10 08:46)
    moze i nie pamieta, moze mu sie przekrecilo ale daleko to od prawdy nie odbiega, sanacyjna armia byla prymitywnie uzbrojna w porownaniu do Niemcow, bez planu obrony, oglupiona wiara w pomoc francusko-anielska, sam Beck wizytujacy W. Brytanie w marcu 39 roku twierdzil ze nie wierzy w skutecznosc Wermahtu! przekonal sie wkrotce na wlasnej skorze gdy spylal z Polski do Rumunii ze Smigly i calym tym szemranym dworem sanacyjnych plukownikow. poczytajcie sobie zeznania pilotow z kampani wrzesniowej jak wielka roznice poczuli gdy wreszcie usiedli za sterami angielskich samolotow. szkoda w ogole pisac na ten temat.
  • ~Olka
    (2017-09-10 05:09)
    W 39 przegralismy wszystkie bitwy. Zal tych wszystkich wartosciowych ludzi, ktorzy zgineli. Straszne marnotawstwo!
  • ~slazak
    (2017-09-09 09:37)
    Faszysci traktuja ludzi wlasnie jak mieso armatnie. Nie inaczej bylo z zolnierzami wehrmachtu. Wiem cos na ten temat bo ojciec, dziadek i wielu krewnych to przezyli, ale jeszcze wiecej z nich nie przezylo. Nieprawda jest ze wszyscy byli faszystami.
  • ~Misiek
    (2017-09-09 10:48)
    27 / 8Gość: Misiek medalista Teraz też mamy armię - silną, zwartą i gotową, co nawet guzika nie odda . Ponadto mamy liczne sojusze, zresztą z tymi samymi, co już raz nas wydymali. Ba !, nawet mamy od razu leśnych partyzantów, złożonych głównie z bezrobotnych. Dla porównania LWP - miało 1200 samolotów, 1350 czołgów, 4 tys. sztuk rakiet przeciwlotniczych o zasięgu do Holandii ( mogli strącać od razu startujące stamtąd samoloty, armia liczyła 250 tys. stałych żołnierzy + 100 tys. rezerwy. No, ale co gorsza, przysługiwał tylko 1 Kapelan na pułk wojska.
  • ~przedwojenny dobrobyt
    (2017-09-09 22:16)
    Najważniejsze, że dobrze zarabiali. Szef kompanii w stopniu sierżanta ok 700,- zł z różnymi dodatkami. Płk 1200,- zł Listonosz ok 60,- zł, nauczyciel ok 100,- , Rolnik najemny pracował często cały dzień za 1,-zł, krowa kosztowała 20,-zł. dwa jajka kurze 5 groszy
  • ~wjw
    (2017-09-09 14:12)
    Ale za to na pewno wojsko miało wszystkie guziki...
  • ~nl
    (2017-09-09 17:00)
    18 dni nie jadł i nie pił coś dziadziowi pomieszało no chyba że chlał
  • ~sig9
    (2017-09-10 08:23)
    Temu starszemu panu zycze duzo zdrowia, ale juz troche najwyrazniej glowa mu nie dziala. Smieszne, a raczej zalosne jest, ze szeregowcow i podoficerow awansowano bezkrytycznie i bez logicznego uzasadnienia, dlugo po wojnie na oficerow - osmiesza to tylko stopnie oficerskie czego przykladem jest ten pan, ktory najjwyrazniej ciagle nie orientuje sie co sie dzialo nad Bzura w 1939 (poza tym co widzial oczami szeregowego zandarma). Tak sie zdarza, ze moj ojciec walczyl nad Bzura - jako podporucznik , dowodzac plutonem czolgow rozpoznawczych TKS m.in., zaatakowal i kompletnie rozbil niemiecka kompanie tzw.pionierow (t.j. combat engineers). Bitwa nad Bzura, byla jedyna duza bitwa w 1939, w ktorej oddzialy WP przejely inicjatywe i zadaly duze straty Niemcom.

Może zainteresować Cię też: