Ten blef okazał się jednym z najbardziej udanych w dziejach ZSRR [OPINIA]

| Aktualizacja:

Od narodzin Solidarności Kreml dążył do tego, by rebelię w PRL stłumili sami Polacy, tylko strasząc ich militarną inwazją. Największym zaskoczeniem dla Moskwy było to, że gen. Jaruzelski zaczął o nią prosić

wróć do artykułu
  • ~nurmi
    (2017-12-15 19:06)
    Stary kacyk o co miał prosić ,przciesz to nie Polak
  • ~ston
    (2017-12-15 19:25)
    Kolejny ekspert pożal się Boże. W jednym ma rację, to była rebelia. Inna sprawa, ze mogła zamienić się w ruchawkę, jak wszystkie nasze działania.
  • ~Michał
    (2017-12-15 19:40)
    Nie byłbym tego taki pewien, tak też myśleli Węgrzy i Czesi, a co się stało ? Napewno nam by nie odpuścili, prędzej zrezygnowaliby z Afganistanu. Działania prawdziwie militarne we własnym kraju to straszna rzecz, konsekwencje mogłyby być niewyobrażalne, mogłoby nie być perestrojki i tego co jest dzisiaj, czasami lepiej się cofnąć, wsiąść oddech i poczekać. Rozwaga to klucz do sukcesu, coś co w naszej historii często nam brakowało.
  • ~cinko ciento
    (2017-12-15 20:12)
    zAMIast napisac cos o podrozy P.Premiera to jakis cienki text o wojnie, gdy w kraju spokojnie
  • ~żart
    (2017-12-15 20:14)
    Przestańcie pitolić głupoty, matałki.
  • ~ratio
    (2017-12-15 20:18)
    Pamiętam. Blef rzeczywiście zadziałał. Ruskie wejdą... A przecież nie musieli wchodzić. Byli na miejscu, bo od wojny jeszcze nie wyszli...
  • ~historyk amator
    (2017-12-15 20:46)
    Autobiograficzna ksiązka „Ronald Reagan i obalenie komunizmu” – Paul Kengor Wyd. AMF Warszawa 2007. Do lata 1981 Kreml czuł już tak głęboki niepokój że domagał się rozwiązania Solidarności. Administracja Reagana obawiała się zatem że może dojść do sowieckiej inwazji na Polskę. Obawę tę pogłębiało tajne źródło: Waszyngton miał w Polsce tajna wtyczkę, odważnego człowieka, pułkownika Ryszarda Kuklińskiego, piastującego ważne stanowisko w polskim MON. Jako łącznik między Warszawą a Moskwą uczestniczył on w przygotowaniach do ‘gorącej wojny” z Zachodem….. Pułkownik potajemnie dostarczał CIA ogromną liczbę materiałów w tym sensacyjne odkrycie dokonane w grudniu 1980 roku. Na dwóch kartkach schowanych w przeszmuglowanej paczce Kukliński szczegółowo opisał stworzony przez Moskwę plan przekroczenia granicy polskiej przez osiemnaście sowieckich, wschodnio niemieckich i czechosłowackich dywizji. Biały Dom Cartera był świadom że wzdłuż polskiej granicy gromadzą się sowieckie wojska, a przesyłka Kuklińskiego potwierdziła że nie jest to blef. Dzięki Kuklińskiemu administracja Cartera z góry wiedziała że w 1980 Związek Radziecki rzeczywiście szykował inwazję na Polskę aby pod przykrywką ‘pokojowych manewrów” zgnieść Solidarność. Administracja Cartera otwarcie wyrażała zaniepokojenie sytuacją w Polsce oświadczając że ewentualna interwencja militarna ze strony Moskwy poważnie zagrozi stosunkom amerykańsko sowieckim. Wobec ciągłych obaw przed sowiecką inwazją mającą „uratować Polskę” Papież Jan Paweł II wysłał do Leonida Breżniewa list w którym śmiało zarysował porównanie między sowiecką inwazją a atakiem hitlerowskim we wrześniu 1939. Administracja Reagana dziedzicząc kontakt z Kuklińskim przejęła te obawy a ponadto zaczęła otrzymywać nowe niepokojące informacje. Od pierwszych tygodni prezydentury Reagana w Pentagonie regularnie prezentowano Radzie Bezpieczeństwa Narodowego zdjęcia satelitarne ukazujące ruch wojsk Układu Warszawskiego które miały miejsce na terytorium Polski i wzdłuż jej granic pod płaszczykiem manewrów oznaczonych kryptonimem „Sojuz 81” Manewrom tym łatwo można było nadać charakter ofensywny. Richard Pipes który studiował te zdjęcia po początkowym wahaniu się czy inwazja jest prawdopodobna w kwietniu 1981 uznał że jest nieunikniona. Nowo otrzymane informacje pozwalają sądzić że diagnoza ta była uzasadniona. Przez mniej więcej dwanaście miesięcy aż do września 1981 roku przywództwo sowieckie rozważało inwazję wspomaganą przez sojuszników z bloku wschodniego. Plan zakładał że kontyngent 15 czy 14 dywizji pomoże polskim władzom we wprowadzeniu stanu wojennego. Ponieważ jednak generał Wojciech Jaruzelski uważał że taki scenariusz doprowadzi do rozlewu krwi, przekonał Moskwę by pozwoliła mu działać własnymi silami. Uważał że użycie żołnierzy sowieckich zamiast polskich spowoduje całkowita destabilizację. Kreml który pragnął móc zaprzeczyć że odegrał w tej operacji jakąkolwiek rolę, zgodził się na jego propozycję, odstępując od pomysłu zastosowania sił militarnych i wybierając drugie rozwiązanie. Czyli stan wojenny. ….. Paradoksalnie okazało się ze złe wieści z Polski były dobrymi wieściami dla USA. Reagan uznał że brzydota stanu wojennego otwiera piękne możliwości.
  • ~qqq
    (2017-12-15 20:51)
    To są przekłamania, prawdą jest, że biorąc pod uwagą ruchy wojsk przy naszej granicy przypuszczano, że do Polski wkroczą Czechosłowacy (którzy aż nogami przebierali, żeby się zrewanżować za nasze wejście w 68 roku) razem z innymi nacjami np. Niemcami. Rosjanie byli na miejscu, stanowiliby ew. wsparcie.
  • ~lechu
    (2017-12-15 21:42)
    Bolek też się cieszył,że ruskie nie wkroczą,bo od razu by go rozwalili.
  • ~e tam.,,,.,,,,,..,,,,,.,,.....,,,,,..,
    (2017-12-15 23:43)
    Pewnie Kreml wiedział kto to jest Bolek i że cała ta Solidarność to takie zwyczajne po..pier.dółki. Przerzucenie czołgów , to operacja na kilka dni. Jaruzel miał wszystkie atuty , mógł robić co chciał, ale zastanawiał się co powiedzieć narodowi. Chciał dać straszak w postaci interwencji, aby zapewnić posłuszeństwo i to mu się znakomicie udało. Rosjanie wiedzieli ,że wystarczy dać porządzić Solidarności i że po pewnym czasie cała ta Polska przyjdzie do nich na kolanach. Plan ten by się udał gdyby sprawa nie przeciągnęła się o kolejne 10 lat i ZSRR sam by nie padł.
  • ~slazak
    (2017-12-16 05:54)
    W kolko Macieju, a w miedzyczasie samozwanczy suweren wprowadza sie system sowiecki.
  • ~gostom
    (2017-12-16 08:29)
    Polak potrafi....!
  • ~wawa
    (2017-12-16 08:54)
    ZSSR pozwoliłby na upadek komunizmu w Polsce ? Bo sytuacja zmierzała w tym kierunku. W ciagu ostatnich 300 lat Rosjanie ZAWSZE wkraczali do Polski jeśli ich interesy były zagrożone. Wyjatkiem był 1989 rok ale wtedy rozsypało się wszystko łącznie z ZSSR
  • ~Athel von Loren
    (2017-12-16 08:57)
    Nareszcie rozsadny atrykol na temat implikacji politycznych w bloku wschodnim na poczatku lat 80tych. Gdyby udalo sie Jaruzelskiemu w Polsce to czego nie szafnol Dubcek w Czechoslowacji to prawdopodobnie mur berlinski by wczesniej upadl. Ruchy spoleczne musza byc kierowane i delegowane bo inaczej zamienaiaja sie w jatke. Tu niestety egzekutywa PRLu zawiodla na calej lini. Trzeba byc Lechowi Walesie i paru innym wdziecznym za to, ze nie doszlo do krawaje rewolucji, na ktorej najwiecej by stracili Polacy i Polska.
  • ~-123
    (2017-12-16 10:39)
    Jaruzelski uchronił kraj przed rozlewem krwi a działaczy pochował aby nic im się nie stało, ponieważ radykalne odłamy dążyły do konfrontacji i zdobycia władzy siłą.
  • ~ANDRZEJ G.
    (2017-12-16 12:00)
    ,,Solidarność najbardziej zaszkodziła Polsce.,,Solidarność pod przewodnictwem syjonistycznego ,,KORu pozbawiła Polskę suwerenności ekonomicznej i politycznej.
  • ~Ted. były żołnierz słuzby zasadniczej.
    (2017-12-16 12:00)
    Byłem w wojsku w grudniu 1981 roku. To co piszą obecni "historycy " to bzdury. Latem w 1981 roku wojska niemieckie NRD były na poligonie Drawskim i nikt o tym nie wiedział. Stacjonowały w lesie a nie na wyznaczonych miejscach przygotowanych na ćwiczenia. Po dwóch dniach zostali odwołani. Historia o tym milczy.
  • ~war
    (2017-12-16 13:26)
    To podłość z ich strony. Mogli wejść, a my mogliśmy mieć kolejne powstanie (tylko na większa skalę). Setki tysięcy zabitych, zniszczone miasta, a potem rocznice i kombatantów. To nie, Jaruzelski się uparł, że zastał Polskę murowaną i zostawi murowaną. Ps. Nie znoszę Ruskich.
  • ~aleksander
    (2017-12-18 14:40)
    Wiadome jest ze Ukł ad warszawski miał zgode na wejscie do POlski i dobrze sie stało ze generał JARUZELSKI rozegrał po POLSKU
  • ~Mnl
    (2017-12-19 11:00)
    Pan Nikt na Y.T i w ksiazkach.

Może zainteresować Cię też:

  • Ruiny fabryki

    Śmierć małych miast. "Ich obumieraniu towarzyszyła cisza..."

  • Julia Przyłębska

    Przyłębska: Jeśli I prezes Sądu Najwyższego, albo inni sędziowie mają wątpliwości, niech skierują wniosek do TK

  • Dorota Serwa Fot  Darek Golik

    "Część ludzi myśli, że jestem bileterką, ale część wie, że jestem dyrektorem" [ROZMOWA MAZURKA]

Zobacz więcej