• ~Andrzej Kołczyński
    (2014-06-04 10:03)
    Z dzieciństwa pamiętam dwa razy do roku powtarzane - “Święta! Święta! I po świętach!” Życie znowu stawało się tym codziennym, prawdziwym i branym na poważnie. …Nie na temat? Być może! …Z tym, że nie na pewno.

    Krótko o Okrągłym Stole. Oceniam jego osiągnięcia, zawarty wtedy kompromis i skutki, jakie pociągał za sobą, negatywnie. Moim zdaniem to, jaka umowa została wtedy zawarta było głównie wynikiem niskich kwalifikacji intelektualnych, politycznych (politologicznych) i cech charakterologicznych (syndrom chłopa pańszczyźnianego) reprezentantów tzw. strony społecznej. Pomijam agenturalne uwikłanie wielu ludzi „Solidarności”, choć należy o nim pamiętać, bo, nie da się tego ukryć, „pomagało” ono w zawarciu porozumienia. Obie negocjujące strony koncentrowały się, przede wszystkim, na własnych partykularnych interesach, tak jak je wtedy rozumiały, a nie na interesach, krótko i długookresowych, Państwa Polskiego i jego obywateli. Dogadywali się ci, dla których Polska już nie była ich państwem, z tymi, dla których nie była ona jeszcze ich państwem. Skutki tego stanu rzeczy i następujących po Okrągłym Stole rządów nowych „władców” Polski widzimy dziś gołym okiem. Okrągły Stół to rewolucja lokajów. Lokaj przez sprawiedliwość rozumie stan, w którym to on (po wojnie towarzysz lokaj, po roku 1989 obywatel lokaj) będzie panem. Lokaj nie jest w stanie wyobrazić sobie świat bez panów. Pan nie musi opierać się na bacie i posłusznym karbowym, towarzyszach z UB czy chłopakach z ZOMO. Liczni biurokraci (+ nieprzejrzyste prawo) są równie skuteczni.

    Polacy, według mnie przypominają w tym Rosjan, czasami wygrywali wojny, czasami je przegrywali, natomiast pokój prawie zawsze w swej historii, począwszy od schyłku epoki Jagiellonów, przegrywali. Od przełomu roku 1989 mija właśnie 25 lat. Spójrzmy na to, jak wyglądały politycznie a przede wszystkim gospodarczo Niemcy w roku 1945 a jak w 1970.

    Moim zdaniem Polska przegrała te, ponoć najlepsze – jak twierdzą niektórzy – 25 lat w swojej historii. Polacy stracili de facto, ale wciąż nie de iure , podmiotowość gospodarczą i kulturową we własnym, wbrew oficjalnemu hurraoptymizmowi, coraz słabszym i biedniejszym kraju. Pamiętajmy o wielkości rzeczywistego zadłużenia wewnętrznego i zewnętrznego, o zawsze - od 25 lat! - deficytowym budżecie państwa!, o ujemnym bilansie płatniczym, o mało innowacyjnej gospodarce i o emigracji młodych ludzi. Politycznie RP stała się klientem EU (Niemiec) przyglądającym się bezczynnie i bezrefleksyjnie, najpierw protekcjonalnie a dziś z obawą, temu co dzieje się w Rosji. Zastanawia brak podjęcia próby rozważenia interpretacji członkostwa Polski w Unii Europejskiej innej, niż ta narzucana „perswazyjnie” przez Niemcy, Francję i Wielką Brytanię. Dziwi brak oceny tego, co w związku z tym członkostwem jest dla Polski korzystne a co koliduje z jej interesami gospodarczymi czy polityką mającą na celu zapewnienie bezpieczeństwa oraz poczucia bezpieczeństwa. Taka ocena powinna skutkować podjęciem odpowiednich działań. Amerykańscy politycy mówią „Act, not react!”. Polscy politycy nie rozumieją, jak ważne jest zachowanie podmiotowości.

    By w dzisiejszej Europie być traktowanym podmiotowo trzeba wcześniej zbudować silną gospodarkę. Posiadający dziś w Polsce władzę ludzie nie są w stanie tego zrobić. Wszyscy oni to, co najwyżej, specjaliści od imponderabiliów, „bieżączki” i „przerobu” dotacji europejskich.

    Rokowania na przyszłość? Moim zdaniem - spoglądając na poziom dzisiejszej polskiej klasy politycznej (patrz ostatnia kampania przed wyborami do Parlamentu Europejskiego), zauważając brak świadomego swej podmiotowości i odpowiedzialności politycznej demosu i pamiętając o zmianach w Rosji oraz w samej Unii Europejskiej (wzrost nastrojów eurosceptycznych, coraz wyraźniejsze artykułowanie i wprowadzanie w życie zasady „Każdy sobie rzepkę skrobie!”) - raczej kiepskie.

    „Okrągły Stół! Okrągły Stół! I po Okrągłym Stole!” To moja - każdy przyzna, że o wiele bardziej politycznie poprawna - wersja słów Stanisława Wyspiańskiego - „Miałeś, chamie, złoty róg, miałeś, chamie, czapkę z piór: czapkę wicher niesie, róg huka po lesie, ostał ci się ino sznur, ostał ci się ino sznur.”

    Pozdrawiam,
    Andrzej Kołczyński
  • ~św.NH
    (2014-06-04 13:06)
    WALELIN I JEGO PYŁO WAZELINIARZE.
    Dwa pierdoły śmiechu warte i bicza Boga!
    I to runęło gawno ideologiczne w błoto!
    I oto są tak doskonali jak szczyn w kałuży po burzy!
  • ~rom50
    (2014-06-04 11:20)
    W nocnym głosowaniu, po północy 5 czerwca 1992, gabinet Jana Olszewskiego został odwołany: 273 posłów głosowało za (m.in. UD, KLD, SLD, KPN, PSL) przy 119 przeciw (m.in. ZChN, PC, NSZZ "Solidarność") i 33 wstrzymujących się.
  • ~Wiesio13 bicz na PISmatołki
    (2014-06-04 10:43)
    A na ile Tusk i Palikot
    zadłużyli już Polskę i kiedy oddadzą swój dług publiczny ?
  • ~Starający się myśleć
    (2014-06-04 11:06)
    Mam 65 lat, sprawny umysł, i jakoś nie mogę umiejscowić tych 25... Na pewno urodziłem się w Polsce wolnej od NIemców, potem było trochę wolności od Rosji; ciekawe, kiedy uwolnimy się od obecnych zaborców...
  • ~WAW
    (2014-06-04 11:14)
    @ ~Starający się myśleć2014-06-04 11:06

    TO ZE SIE STARASZ MYSLEC TO WIDAC, ALE NIE ZA BARDZO CI TO WYCHODZI...
  • ~stop Partii
    (2014-06-04 11:26)
    Ale Partia ma się dobrze. "Członków" malutko, ale dofinansowanie i stołki dobrze zagospodarowała.
  • ~kokpic
    (2014-06-04 11:31)
    No i stało się, symbolem III RP jest wrak TU-154M pod Smoleńskiem, tam dobito II RP, ostatnia szansę na odrodzenie Polski wolnej i suwerennej. Ten zjazd prezydentów, który miał być po masakrze smoleńskiej w 2010 roku, to spóźniona stypa po dorżnietej bezlitośnie II RP.
  • ~bonzo
    (2014-06-04 11:33)
    Kaczyński jak zwykle to bywa w zaprzyjaźnionych mediach pokazany w jak najmniej sympatycznym ujęciu . Oglądającemu to zdjęcie mało zorientowanemu polaczkowi kaczor ma się jednoznacznie z naburmuszonym patrzącym spode łba kołtunem. W przeciwieństwie do wielkiego Lecha zatroskanego nad losami kraju .PO raz kolejny należy POgratulować ''państwu redaktorstwu'' z dziennik. pl doboru zdjęcia ilustrującego artykuł . Nic tak jak ono nie POkazje niezależności oraz obiektywizmu resortowych dziennikarzy.
  • ~KING KONG
    (2014-06-04 11:29)
    https://www.youtube.com/watch?v=RlBBFUUd4WY

    PAWEL KUKIZ
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Premier Beata Szydło i przewodniczący NSZZ "Solidarność" Piotr Duda

    "Solidarność" z rządem PiS. "Korzyści z tego sojuszu są dla związku ewidentne"

  • Andrzej Lepper przed sejmową komisją do spraw nacisków

    Ujawniono list Leppera. Kaczyński i Ziobro oskarżani o spisek

  • KOD

    KOD, "Solidarność", Wałęsa i Frasyniuk. Obchody Sierpnia'80 na jednym placu w Gdańsku

Zobacz więcej