Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny dziennika ”Gazeta Polska Codziennie” i tygodnika "Gazeta Polska” żali się w liście do czytelników, że TVP ocenzurowała przygotowany dla „Wiadomości”materiał

Takiego skandalu nie było już dawno. To kompromitacja nie tylko telewizji publicznej, ale i całej klasy politycznej, która do czegoś takiego doprowadziła. Jeżeli chodzi o mnie, to nie zamierzam tego odpuścić. Dopóki telewizja nie pokaże uczciwej relacji z tego, co się wydarzyło w Budapeszcie, zamierzam organizować bojkot wszystkich jej sponsorów. Każda firma, która zamieści reklamę przed „Wiadomościami”, musi dostać od czytelników sygnał, że właśnie traci klientów.

Sakiewicz zapowiada, że zamierza zamieszczać w „Gazecie Polskiej Codziennie” stosowne formularze, nazwy i adresy firm. W przypadku międzynarodowych korporacji akcje będą prowadzić kluby „Gazety Polskiej” na całym świecie. Kierownictwa firm zostaną uprzedzone, że wspierają program, który cenzuruje informacje i nie przestrzega podstawowych standardów dziennikarskich. Osoby odpowiedzialne za ten czyn będą wymieniane z imienia i nazwiska - zapowiada Sakiewicz.

Dosyć zakłamania i cenzury. Bezczelny wybryk propagandystów z Woronicza wyrządził ogromne szkody Polakom i Węgrom i musi zostać napiętnowany, zanim ta banda prorządowych lizusów nie zrobi czegoś jeszcze gorszego - czytamy w liście Sakiewicza.

Na stronach internetowych należących do wydawcy ”Gazety Polskiej Codziennie” zamieszczono wzory listu protestacyjnego, który czytelnicy mają wysyłać do firm reklamujących się przy ”Wiadomościach”.

15 marca około 3 tys. osób, według policji, zebrało się w czwartek w centrum Budapesztu, by uczestniczyć w obchodach święta narodowego na Węgrzech i zademonstrować poparcie dla premiera Viktora Orbana. Wśród nich było co najmniej 700 przedstawicieli środowisk prawicowych z Polski. Wyjazd na Węgry zorganizowały kluby "Gazety Polskiej" we współpracy ze stowarzyszeniem Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego i Stowarzyszeniem Solidarni 2010.