Jurecki zasłynął w tym roku w mediach tym, że wcielił się w Czubakę - postać z filmu "Gwiezdne wojny" - aby udowodnić, że szef należącego do samorządu Centrum Kultury i Promocji Gminy w Czarnym Dunajcu bierze pieniądze od handlarzy, którzy prowadzą stoiska podczas Hołdymasu, czyli dożynek w tej miejscowości.

Dzięki przebraniu Jurecki był świadkiem, jak podejrzewany przez redakcję dyrektor inkasuje pieniądze od sprzedawców. Jako Czubaka Jurecki też zapłacił 50 zł - za prawo do fotografowania się z uczestnikami Hołdymasu. Nie dostał za to pokwitowania. "Tygodnik Podhalański" opisał całą sprawę w tekście "Daliśmy łapówkę na Hołdymasie". Po publikacji sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Nowym Targu.

Laureat nie krył zaskoczenia. Dziękuję przede wszystkim redakcjom (nominacje w tym roku zgłosiło 51 redakcji - PAP), które zauważyły, że tam, na Podhalu, w górach, jest taki jeden gościu, który próbuje o coś jeszcze zawalczyć - powiedział.