KRRiT stwierdziła także, że w programie "Krzywe zwierciadło" doszło do rozpowszechniania treści wulgarnych i naruszających dobre obyczaje. Jakich dokładnie, nie wiadomo – brakuje opisu szczegółów. Wiadomo tylko, że chodzi o odcinek z 22 lutego zeszłego roku, w którym występowali Kuba Wątły i Mariusz Gzyl.

Superstacja musi teraz zapłacić 70 tys. zł, uznał przewodniczący KRRiT.

W jej obronie tymczasem już wystąpiła Fundacja Wolnej Myśli. W programie (…) prowadzący wyraźnie na końcu podkreślił, że rozróżniają oni pomiędzy wiarą odbiorców, i tej nie atakowali, a religią, czyli formą instytucjonalną. Program ten w istocie atakował w ostrych słowach, ale księży i Kościół za jego postawę wobec pedofilii wśród duchowieństwa, a nie wiarę odbiorców - apeluje Mariusz Agnosiewicz.