Jak dowiedział się "Fakt", Andrzej Turski wciąż jest podłączony do respiratora, jednak lekarzom udało się przywrócić krążenie. Teraz medycy zastanawiają się nad przeprowadzeniem zabiegu wstawienia stentu. - To taka sprężynka, która przywraca drożność naczyniom krwionośnym. Jest stosowana w chorobach niedokrwiennych serca - tłumaczy w rozmowie z gazetą lekarz ze szpitala, w którym leży Turski.

Tymczasem bliscy dziennikarza apelują o oddawanie krwi dla niego. Chodzi w szczególności o krew grupy A Rh minus. Tym bardziej że do operacji może dojść jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

Andrzej Turski trafił do szpitala półtora tygodnia temu. Prezenter zmaga się z chorobą insulinową, przeszedł także długą walkę z nowotworem. Tym razem jednak chodzi przede wszystkim o problemy z sercem.