Konflikt między TV Republika, a szefem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy trwa od kilkunastu tygodni. I wciąż się zaognia. Jerzy Owsiak oskarżył prawicowy kanał o sączenie nienawiści i apelował, by "gonić dziadygów", stacja nie zostawała mu dłużna. Po tekście "Gazety Polskiej Codziennie" na temat apartamentu Owsiaka i zarobków jego żony, szef WOŚP zaprosił dziennikarzy stacji, by skontrolowali jego finanse. 

(...) Jako Prezes Zarządu Fundacji jestem gotów do natychmiastowej kontroli finansowej, skarbowej czy jakiejkolwiek innej, dokonanej przez powołane do tego urzędy państwowe. Zapraszam także do wspólnej kontroli Fundację Lux Veritatis, oraz właścicieli Telewizji Republika, oraz właścicieli Gazety Polskiej Codziennie - mówił Owsiak.

W liście do Owsiaka, podpisanym przez Piotra Barełkowskiego, Bronisława Wildsteina i Tomasza Sakiewicza czytamy, że Telewizja Niezależna SA przyjmuje zaproszenie do przeprowadzenia kontroli w WOŚP.

W związku z powyższym zwracamy się z uprzejmą prośbą o wskazanie osoby kontaktowej celem omówienia daty przeprowadzenia kontroli oraz dokumentów, o udostępnienie których w trakcie kontroli zwróci się Telewizja Niezależna SA - czytamy w liście szefów TV Republika.

Biorę za dobrą monetę zaproszenie dla nas do społecznej kontroli fundacji WOŚP i mam nadzieję, że to poważna deklaracja, a nie kolejny wygłup w Pana wykonaniu - pisze Piotr Barełkowski, prezes spółki do której należy prawicowy kanał na swoim blogu w portalu wirtualnemedia.pl.

Telewizji odpowiedział rzecznik WOŚP, Krzysztof Dobies.

TV Republika nie zrozumiała listu otwartego Jurka Owsiaka lub udaje, że go nie zrozumiała - mówi portalowi gazeta.pl Dobies.

- Jurek napisał, że WOŚP podda się kontroli przeprowadzonej przez państwowe urzędy do tego powołane. I zaprasza do tej kontroli także TV Republikę. Nie chodziło jednak o to, że to oni mają kontrolować nas, ale mają się poddać kontroli wraz z nami - tłumaczy Dobies. Rzecznik dodaje, że WOŚP już wielokrotnie była sprawdzana przez powołane do tego instytucje i jest gotowa poddać się kontroli jeszcze raz.

Nie boimy się tego, bo nie łamiemy prawa w żaden sposób. Apelujemy o to, by wraz z nami kontroli poddała się TV Republika, co doskonale wynikało z całego listu Jurka - tłumaczy i dodaje:

TV Republika wyjęła z kontekstu fragment jego wypowiedzi i ustosunkowuje się do niego, a nie do całości. Od samego początku jej relacje dotyczące WOŚP są nierzetelne i nieprofesjonalne, nie mają wiele wspólnego z prawdą.