Włoskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potwierdziło, że w rejonie Słowiańska we wschodniej Ukrainie zginął włoski fotoreporter Andrea Rocchelli. Śmierć w rezultacie ostrzału artyleryjskiego poniósł również tłumacz Włocha.

 Włoch, jego tłumacz i fotoreporter z Francji pojechali w sobotę w miejsce walk na południe od Słowiańska. Gdy wyszli z samochodu, zostali ostrzelani. Ukryli się w rowie, koło którego spadło następnie kilkadziesiąt pocisków.

Jeden z nich wybuchł w środku rowu. Francuz został ranny, ale zdołał uciec spod ostrzału. Przez wiele godzin nie było wiadomości, co stało się z Rocchellim i jego tłumaczem. W niedziele znaleziono ich zwłoki.

Prezydent Włoch Giorgio Napolitano w reakcji na śmierć fotoreportera oświadczył, że przyjął ją z konsternacją i bólem. Dodał, że to, co się stało, przypomina o tragedii, która "wykrwawia Ukrainę".