W trakcie porannego pasma Radia ZET „Dzień Dobry Bardzo” słuchacze korzystający ze streamu na stronie internetowej stacji usłyszeli rozmowę prowadzących toczoną poza anteną. Po piątkowej rozmowie z Leszkiem Millerem internauci usłyszeli, jak prowadzący - Marzena Chełminiak, Marek Starybrat i Marcin Sońta rozmawiają myśląc, że nikt ich nie słyszy.

I - delikatnie rzecz ujmując - nie była to rozmowa na poziomie. Prezenterzy dworowali sobie ze swoich rozmówców. Przed połączeniem się z Maciejem Żurawskim, który przebywał w Krakowie Marcin Sońta komentował:

 Co za ch..owe żarty z Krakowa, idź sobie wypij grzańca. Załóż szalik i idź pod „budę pod baranami”, ubierz się w sukiennice, je... ny krakowiaku. Współprowadzący odpowiedzieli śmiechem.

Wideo z nagraniem wyciekło do sieci i wywołało konsternację internautów.

- Prezenter radiowy to zawód zaufania publicznego, a nie obszczyjmurek spod budki z piwem ! I nie język budzi moją odrazę, tylko czas, miejsce i osoby występujące w tym "czymś"  - komentował jeden z internautów na You Tube.

- bydło i gnój... tak jak i słuchacze tego "radia" - dodał inny.

Radio ZET przeprosiło za zachowanie podwładnych

Nie jesteśmy dumni z faktu, że ten fragment radiowej kuchni zawierał niestosowne żarty i niecenzuralne słowa. Bardzo przepraszamy wszystkich, którzy poczuli się dotknięci - mówi portalowi Wirtualnemedia.pl Katarzyna Szczepanik, rzecznik prasowa Grupy Eurozet.