Nie minął tydzień od awantury w programie "Z dnia na dzień", a jego prowadzący Jarosław Kulczycki został przez prawicowe media zlustrowany. Tekst na portalu niezależna.pl o Bogumile Kulczyckim, ojcu prezentera TVP, to odwet za jego scysję z Łukaszem Warzechą.

W czasie sobotniego wydania programu publicysta "wSieci" obrażony wyszedł ze studia. Kulczycki wytknął mu bowiem brak obiektywizmu. - Pan bierze pieniądze za udział w kampanii Andrzeja Dudy? Bo to są słowa godne nie dziennikarza, tylko propagandysty - pytał dziennikarz TVP Info. To jego reakcja na obrazowe porównanie, jakiego użył Warzecha, komentując sobotnią konwencję Andrzeja Dudy. CZYTAJ WIĘCEJ o aferze w programie TVP Info >>>>

Teraz Maciej Marosz, współautor "Resortowych dzieci", dziennikarz "Gazety Polskiej" opublikował tekst w którym pisze, że w PRL-u Bogumił Kulczycki działał w Ochotniczych Rezerwach Milicji Obywatelskiej i pracował w przedsiębiorstwach handlu zagranicznego oraz wyjeżdżał w latach 80. na intratne kontrakty do Libii czy Pakistanu.