Na wniosek i w porozumieniu z Radą Nadzorczą, Zarząd Telewizji Polsat Sp. z o.o. podjął decyzję o zdjęciu z anteny Polsat News programu o nazwie „Skandaliści” - czytamy w krótkim komunikacie stacji. 

Agnieszka Gozdyra, która prowadziła pierwsze trzy odcinki programu i jest jego współautorką nie chce komentować decyzji pracodawcy: - Życie płynie dalej - mówi tylko, ale w jej głosie czuć, że jest zawiedziona.

Wyemitowane do tej pory trzy odcinki programu miały wysoką oglądalność. Z raportu przygotowanego przez NAM dla portalu wirtualnemedia.pl wynika, że średnia oglądalność "Skandalistów" wyniosła 270 tys. widzów, co pozwoliło Polsatowi News wyprzedzić TVN24.

CZYTAJ WIĘCEJ: Liberałka, co z Cejrowskim w radiu zaczynała >>>

Największą oglądalność przyniósł programowi odcinek z Jerzym Urbanem (w poprzednich gościli Janusz Korwin-Mikke i Janusz Palikot). Telewizyjne wystąpienie redaktora naczelnego tygodnika "Nie" okazało się jednak nie tylko hitem, ale i gwoździem do trumny programu. Po emisji publicystycznego show, w którym były rzecznik komunistycznego rządu wystąpił w stroju biskupa i palił papierosa na wizji do KRRiT zaczęły spływać skargi od widzów. CZYTAJ WIĘCEJ >>>>

"Skandalistów" skrytykowali też dziennikarze. - O czym jest ten program z Urbanem, bo jakoś nie rozumiem? Po co to? - pytała Renata Grochal z „Gazety Wyborczej” na Twitterze.  Włączyłam Polsat News. Czy medium może osiągnąć większe dno? Dwóch żenująco rozmawiających ze sobą panów, w tym jeden w stroju biskupim. WTF? - pytała Beata Biel.

W związku z decyzją zarządu zawieszono też w pełnieniu obowiązków zastępcę dyrektora kanału Polsat News, Romana Kukielaka.