Chcemy udowodnić, że było to pomówienie. Nie doszło do takiego zdarzenia - powiedział mecenas Jacek Dubois, pełnomocnik Kamila Durczoka.

Były szef "Faktów" TVN żąda przeprosin i wysokiego zadośćuczynienia. W pierwszym pozwie domaga 2 milionów złotych zadośćuczynienia. Tyle żąda za materiał, w którym nie padło jego nazwisko - podaje "Press" na swojej stronie internetowej. Żądania za kolejne teksty mają być "stosowne do zawinienia" redakcji.

Radio ZET podaje, że w przyszłym tygodniu w sądzie zostanie złożony kolejny pozew, ale dotyczący innego artykułu "Wprost". Ma być związany z naruszeniem dóbr osobistych. 

CZYTAJ TAKŻE: TVN bez Kamila Durczoka. Komisja o ofiarach molestowania i mobbingu. OŚWIADCZENIE>>>