Gazeta zauważa, że nowy prezydent nie chce robić rewolucji w polityce zagranicznej, ale dokonać jej korekty. Polska ma bronić się przed europejską polityką dekarbonizacji, nie spieszyć się z wprowadzeniem euro i zostać wiodącą siłą całego regionu. Jak czytamy, to ostatnie to stara polska nadzieja, która nie wszędzie jest dobrze odbierana.

Prasa w Niemczech odnotowuje słowa prezydenta o potrzebie zwiększenia obecności NATO w Polsce.

Komentator dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze, że kraje na wschodzie Europy mają podstawy być czuć się zagrożone przez Rosję. Akurat w tej sprawie trudno jest nie zgodzić się z nowym polskim prezydentem, niezależnie od tego co myśli się o jego politycznym kierunku - czytamy we "Frankfurter Allgemeine Zeitung".