Jak czytamy, to wymowne, że już na pierwszym posiedzeniu nowego Sejmu zgłoszono inicjatywę mającą zapewnić władzy wpływ na Trybunał Konstytucyjny. Autor tekstu dodaje, że polski rząd chce także odebrać niezależność prokuratorowi generalnemu oraz zyskać kontrolę nad publicznymi mediami. Jego zdaniem, to próba neutralizacji typowych dla demokracji niezależnych instytucji kontrolnych.

Komentator gazety pisze, że demonstracyjne umiarkowanie, które pomogło polskiej prawicy wygrać wybory, okazuje się być jedynie kamuflażem.

Jeżeli w partii nie odezwą się porządni konserwatyści, którzy traktowali to poważnie, Polskę będą czekać ponure czasy - czytamy we "Frankfurter Allgemeine Zeitung".