"Oświadczamy, że przyznanie tego tytułu Panu Przemysławowi Orcholskiemu było całkowicie bezpodstawne i nieuzasadnione. Niniejsze przeprosiny zostały opublikowane w konsekwencji przegranego procesu sądowego" - czytamy na stronach poniedziałkowych gazet.

Proces zakończył się we wrześniu 2015 roku, 12 lat po przyznaniu antynagrody. Sąd Apelacyjny przychylił się do wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 11 grudnia 2012 roku, w którym stwierdzono naruszenie dóbr osobistych Orcholskiego przez SDP.

Sad nakazał zarządowi Stowarzyszenia zamieszczenie stosownego oświadczenia w „Gazecie Wyborczej”, „Rzeczpospolitej”, „Dzienniku Gazecie Prawnej”, „Press” i na stronie internetowej Sdp.pl.

SDP przyznało Orcholskiemu Hienę Roku za „za liczne manipulacje i niegodne dziennikarza komentarze”. Pracował on wtedy w "Wiadomościach" jako reporter. SDP napiętnował Orcholskiego niechlubnym tytułem za materiał dotyczący pomyłki ówczesnego  prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego w oświadczeniu majątkowym.

Sprawa miała jednak szerszy polityczny kontekst. Orcholski był bowiem kojarzony z lewicą, która wtedy rządziła w TVP, zaś środowisko skupione wokół SDP z prawą stroną sceny politycznej.

Dwa lata później Orcholski z TVP się rozstał i założył własną firmę PR. Proces SDP wytoczył dopiero w 2010 roku, bo jak twierdził w wywiadach antynagroda przeszkadzała mu w pracy, psując reputację wśród klientów.

To pierwszy przypadek, kiedy SDP przegrała proces z dziennikarzem uznanym za Hienę Roku. Ze Stowarzyszeniem procesował się również Cezary Łazarewicz, który został "nagrodzony" za tekst w "Newsweeku" o ojcu braci Kaczyńskich, Rajmundzie. Stowarzyszenie uznało, że artykuł był pisany pod tezę polityczną.

W ramach protestu przeciwko tej decyzji SDP ze stowarzyszenia odszedł Andrzej Bober.

- Niestety ostatnio SDP bardziej przypomina mi jakąś partyjną jaczejkę, a nie organizację służącą dziennikarzom w trudnych warunkach transformacji ustrojowej - przekonywał wieloletni członek SDP.

Sąd nie przyznał Łazarewiczowi racji, dziennikarz proces przegrał.

Decyzje SDP od kilku lat budzą kontrowersje. Organizacji zarzuca się upolitycznienie. Tak było w przypadku zeszłorocznej decyzji  o przyznaniu antynagrody dziennikarzom "Gazety Wyborczej", Piotrowi Stasińskiemu i Wojciechowi Czuchnowskiemu.

Przybudówka PiS dała "Hienę Roku" naszym publicystom. Nienawiść odbiera rozum - "Gazeta Wyborcza" zareagowała komentarzem samego Wojciecha Czuchnowskiego. W jego przypadku decyzję o Hienie Roku zawieszono.