Zgodnie z art. 213 Konstytucji RP oraz art. 6 ust.1 ustawy o radiofonii i telewizji Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji jako organ państwowy stoi na straży wolności słowa, prawa do informacji, samodzielności dostawców usług medialnych i interesów odbiorców oraz ma za zadanie zapewnić otwarty i pluralistyczny charakter radiofonii i telewizji. KRRiT nie ma natomiast kompetencji do wkraczania na wolny rynek prasy drukowanej, dotyczy to także większości aktywności w Internecie -0 czytamy w komunikacie Rady.

Treść oświadczenia Centrum Informacji TVP z 12 kwietnia 2016 r., świadczy dobitnie, że jego autor nie zna faktów, o których pisze, a te które są przytoczone, nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Dlatego KRRiT przypomina:

Dbając o przestrzeganie obowiązków i powinności nadawcy publicznego wynikających z art. 21 pkt. 1 i 2 ustawy z dnia 29 grudnia 1992 r. o radiofonii i telewizji KRRiT wielokrotnie monitorowała oraz analizowała programy i audycje nadawców publicznych, przedstawiając nadawcom i opinii publicznej wyniki kontroli. W ciągu ostatnich dwóch lat czterokrotnie monitorowała przebieg kampanii wyborczych w mediach.

Jako rzecznik odbiorców i użytkowników usług medialnych Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji analizuje przypadki naruszenia wolności słowa, ograniczania swobody wypowiedzi w mediach, w tym również przypadki czynnej napaści na dziennikarzy telewizji i radia wykonujących obowiązki służbowe.

W 2011 r. KRRiT dwukrotnie zabrała głos w obronie skazanych za przestępstwo z art.212 kodeksu karnego: dziennikarza Jerzego Jachowicza i blogera Łukasza Kasprowicza. Niepokój budzi sytuacja, w której politycy prowadzą polemikę z prasą za pomocą przepisów prawa karnego - stwierdziła KRRiT w swoim oświadczeniu (wszystkie powoływane dokumenty dostępne są na stronie internetowej KRRiT). Członkowie KRRiT wielokrotnie wspierali w mediach kampanię przeciw art. 212 k.k. prowadzoną przez dziennikarzy i obrońców wolności słowa z organizacji pozarządowych, uznając, że ta norma prawna może ograniczać wolność słowa także w radiu i telewizji.

15 lipca 2011 r. KRRiT wyraziła zaniepokojenie incydentem podczas pielgrzymki Rodziny Radia Maryja na Jasną Górę, kiedy to jej uczestnicy siłą uniemożliwili wykonywanie obowiązków dziennikarskich ekipie telewizyjnej Polsat News. KRRiT wezwała wówczas wszystkich uczestników życia publicznego do równego traktowania wszystkich mediów i przestrzegała przed wzbudzaniem niechęci i nieufności do dziennikarzy. Jesienią 2011 r. KRRiT skrytykowała atak uczestników Marszu Niepodległości na dziennikarzy oraz zniszczenie wozu transmisyjnego TVN. Niezależnie od różnic w poglądach i ocenach niedopuszczalne jest relatywizowanie czy choćby pośrednie usprawiedliwianie napaści na dziennikarzy, zaś polemiki i spory w mediach nie powinny podważać spraw tak fundamentalnych, jak osobiste bezpieczeństwo dziennikarzy wykonujących powinności służbowe oświadczyła KRRiT.

W sierpniu 2013 r. za czyn „niedopuszczalny, naganny moralnie i godzący w istotę wolnych mediów” KRRiT uznała atak na Grzegorza Miecugowa podczas Przystanku Woodstock. Nikt nie może dzielić mediów na dobre i na złe, siłą eliminować tych, które uzna za niewłaściwe, decydować kto i jak może publicznie zabrać głos. KRRiT zaapelowała do dziennikarzy i ich organizacji zawodowych o jednoznaczne potępienie agresji wobec dziennikarzy i o obronę podstawowych zasad demokratycznego systemu opartego na wolności mediów i wolności słowa.

Jesienią 2014 r. i przez pierwsze miesiące 2015 r. KRRiT na bieżąco monitorowała bieg zdarzeń związanych z zatrzymaniem 20 listopada 2014 r. w Państwowej Komisji Wyborczej fotoreportera PAP Tomasza Gzella i reportera TV Republika Jana Pawlickiego, dziś dyrektora TVP1. Przedstawiciel KRRiT przysłuchiwał się rozprawom sądowym dwójki oskarżonych i relacjonował KRRiT ich przebieg, a informacja na ten temat została umieszczona w dorocznym sprawozdaniu z działalności KRRiT, które podlega ocenie Sejmu, Senatu i Prezydenta RP. Wiosną 2015 r. KRRiT z satysfakcją przyjęła uniewinnienie dziennikarzy. W oparciu o oświadczenie Ministra Spraw Wewnętrznych, że w przyszłości nie może dochodzić do takich sytuacji, KRRiT zwróciła się do MSW o informacje, jakie działania zostały podjęte. W odpowiedzi Sekretarza Stanu MSW, Piotra Stachańczyka czytamy: W Komendzie Głównej Policji w dniu 25 listopada ubiegłego roku rozpoczął prace specjalny zespół, który wypracował zasady współdziałania z mediami. W czasie dwustronnych spotkań funkcjonariuszy i dziennikarzy prowadzono dialog, przekazano również przedstawicielom mediów decyzję Komendanta Głównego Policji, zgodnie z którą rzecznicy Komendantów Wojewódzkich Policji będą osobiście odpowiedzialni za zapewnienie bezpieczeństwa pracy i pełnienia misji przez dziennikarzy w miejscach interwencji policyjnych.

17 grudnia 2015 r. KRRiT wyraziła sprzeciw wobec wszelkich form agresji w stosunku do dziennikarzy pełniących swoistą służbę publiczną w następstwie ataku na dziennikarza TVP Info podczas comiesięcznych uroczystości upamiętniających ofiary katastrofy smoleńskiej. KRRiT podkreśliła, że ataki na dziennikarzy wywołują w mediach "efekt mrożący", co może być pierwszym krokiem do powrotu cenzury prewencyjnej. Mogą być one też rozumiane jako przyzwolenie na agresywne zachowania wobec dziennikarzy.

Art. 6 pkt 5 ustawy o radiofonii i telewizji nakłada na Krajową Radę Radiofonii i Telewizji obowiązek organizowania badań treści i odbioru usług medialnych. Po raz pierwszy KRRiT spotyka się z reakcją nadawcy, który zamiast merytorycznie ustosunkować się do wyników badań naukowych dotyczących programu uzurpuje sobie prawo do wydawania skrajnych ocen moralnych nieopartych na faktach, w oderwaniu od obowiązującego porządku prawnego. To nierzetelne.