Nie słyszałem (tutaj - PAP) żadnej opinii, która mówiła, że media publiczne rozwijały się prawidłowo - mówił Skowroński podczas wtorkowego wysłuchania. Dodał, że SDP od dawna wskazywało na konieczność zmian w mediach publicznych.

Jak ocenił, projekt przedstawiony przez posłów PiS wymaga poprawek, m.in. wprowadzenia klauzuli sumienia.

Klauzula sumienia jest czymś bardzo ważnym, bo na podstawie klauzuli sumienia dziennikarz - czy to z lewej, czy to z prawej strony może (...) powiedzieć: "nie, nie mogę tego zrobić, dlatego że moje sumienie mi tego zabrania". Takie przypadki w mediach publicznych są bardzo częste - przekonywał.

Zaznaczył, że wprowadzenie klauzuli sumienia, pociągnie za sobą konieczność powołania komisji etyki. - Przy mediach publicznych musi być komisja etyki, w przypadku kiedy dziennikarz powoła się na klauzulę sumienia i to zostanie podważone, żeby ktoś mógł rozstrzygnąć, kto w sporze ma rację - wyjaśniał.

Mówił, że do takiej komisji etyki można by kierować np. skargi na działania telewizji publicznej i rzekomą manipulację. - To można by dość łatwo rozstrzygnąć, czy jest taka manipulacja, czy nie ma. Pod warunkiem, że taka komisja będzie prawdziwą komisją etyki - ocenił.

Do SDP płynie bardzo dużo skarg na to, co się dzieje w mediach publicznych, a my nie mamy co z nimi zrobić, nie mamy legitymacji - dodał.

"Bolszewicy tak nie robili", "Chcieliście zamordować media publiczne". Ostra wymiana zdań w Sejmie podczas debaty nad tzw. "dużą" ustawą medialną. ZOBACZ WIDEO