W oświadczeniu Legii m.in. napisano, że powodem są działania TVN, które "godzą w dobre imię klubu".

Legia stwierdza, że nie otrzymała żadnej oficjalnej informacji ze strony Zarządu TVN S.A. o rzekomym zawieszeniu współpracy z klubem.

- Władze Legii wykazały bardzo wiele cierpliwości i wyrozumiałości dla skandalicznie nieprofesjonalnej sytuacji, w której wspomniane powyżej spekulacje były upowszechniane za pośrednictwem oficjalnego fanpage’a serwisu Player.pl na Facebooku - podkreślił klub.

- Wobec braku jakichkolwiek wyjaśnień w tej sprawie ze strony Zarządu TVN S.A. oraz inspirowania przezeń publikacji prasowych godzących w dobre imię Legii Warszawa i stwierdzających nieprawdę, władze Klubu podjęły decyzję o natychmiastowym zakończeniu współpracy z TVN S.A. - informuje Legia.

- Klub wyraża także zdecydowany sprzeciw wobec prób wmieszania go w bieżący spór polityczny oraz manipulacji polegającej na przedstawieniu jednoznacznego odcięcia się przez Klub od wszelkich treści propagujących przemoc jako "promowania przemocy, agresji, nienawiści i chuligaństwa" - głosi oświadczenie Legii.

Zerwanie współpracy przez zespół piłkarskiego mistrza Polski z TVN, to pokłosie wtorkowej decyzji zarządu TVN S.A. o... zakończeniu wszelkich form współpracy z Legią. To - napisano w oświadczeniu stacji telewizyjnej - efekt wywieszenia przez kibiców skandalicznego transparentu podczas meczu piłkarskiej ekstraklasy Legia - Piast (4:0) 8 maja.

W trakcie spotkania w 35. kolejce ekstraklasy na trybunie zajmowanej przez najbardziej zagorzałych fanów stołecznej drużyny - tzw. Żylecie - wywieszono transparent o treści: "KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik - inne ladacznice, dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice!".

W ten sposób nawiązano do finału Pucharu Polski Lech Poznań - Legia Warszawa (0:1), który został rozegrany na PGE Narodowym 2 maja. Wówczas publiczność gwizdami zareagowała na przywitanie przez spikera prezydenta Andrzeja Dudy.

- TVN, wiodąca grupa medialna w Polsce, nie będzie tolerować jakichkolwiek przejawów agresji wymierzonych w swoich pracowników, ani zachowań zachęcających do tak haniebnych czynów. Nadawca nie popiera i nie chce być kojarzony z promowaniem przemocy, agresji, nienawiści i chuligaństwa. Zdecydowanie potępia również bierne podejście klubu do tej nagannej sytuacji - napisano w oświadczeniu.