Popularność Stref Kibica pokazał turniej Euro 2012. Wówczas spotkania reprezentacji Polski wspólnie w centrach polskich miast oglądało nawet po kilkadziesiąt tysięcy osób. Aby odtwarzać publicznie mecze tegorocznego Euro trzeba zapłacić za to telewizji Polsat, która nabyła prawa do transmisji wszystkich spotkań turnieju. Jednak w tym roku wiele samorządów zrezygnowało z organizacji Stref Kibica. Dlaczego?

– Między innymi z powodu zbyt wysokich kosztów związanych z licencją na odtwarzanie meczów Euro 2016 Stref Kibica nie będzie na pewno w Poznaniu, Wrocławiu, Krakowie, Warszawie i kilku mniejszych miastach na Opolszczyźnie. Ważą się jeszcze losy imprezy w Koszalinie – informuje portal wirtualnemedia.pl.

Na przykład władze Koszalina musiałyby zapłacić Polsatowi prawie 250 tysięcy złotych za samo prawo do pokazywania meczów. Cena zależna jest od liczby mieszkańców miasta, w którym ma zostać zorganizowana Strefa oraz od liczby miejsc udostępnionej dla widzów.- Kwota ta znacznie przewyższa nasze założenia, jak również całkowicie paraliżuje chęć przygotowania Strefy Kibica w naszym mieście. Organizacja jej stanęła pod dużym znakiem zapytania – powiedział portalowi Damian Zydel z Zarządu Obiektów Sportowych w Koszalinie.

W Warszawie znaleziono też inny pretekst by nie organizować Strefy Kibica. Władze powołują się na względy bezpieczeństwa, ponieważ terminy Euro pokrywają się w części ze szczytem NATO w stolicy. - Wciąż z Polsatem nie porozumiały się też władze Łodzi. Stref kibica nie będzie również w Gdańsku, Gdyni i Sopocie – donoszą Wirtualne Media.

Portalowi nie udało się uzyskać komentarza Polsatu. Stacja nie odpowiedziała na jego pytania.