O decyzji swojej i żony, publicysta poinformował na Twitterze. Na razie Terlikowscy nie podali powodów odejście z portalu fronda.pl.

- Jeśli znajdziecie tam moje lub Małgosi nowe teksty, to znaczy, że zostały one ukradzione – ostrzegł Terlikowski w kolejnym wpisie.

Terlikowski publikował na fronda.pl od 2011 roku. Przez rok był nawet redaktorem naczelnym portalu.