Samuel Pereira był jednym z aktywniejszych dziennikarzy na Twitterze. Jak informują Wirtualnemedia.pl w zeszłym tygodniu niespodziewanie zlikwidował swoje twitterowe konto.

Miał wzloty i upadki/jak my wszyscy/.Ale lewactwo chciało zrobić sobie z niego chłopca do bicia. No way! - komentuje te decyzję Marzena Paczuska, doradca do spraw publicystyki i informacji prezesa TVP.

Sam Pereira, pytany przez portal, powiedział że myślał, żeby to zrobić już od jakiegoś czasu. - Mam dosyć zalewu hejtu, z którym musiałem się osobiście stykać. Niepokoi również ciche przyzwolenie dla niektórych polityków opozycji na atakowanie na Twitterze dziennikarzy, którzy są dla nich niewygodni - wyjaśnia dziennikarz.