Bratanica Jarosława Kaczyńskiego w swoim felietonie opublikowanym w tygodniku "Sieci Prawdy" skrytykowała akcję społeczną Anji Rubik Sexed.pl, która poruszyła temat masturbacji.

Zdaniem Kaczyńskiej w kampanii nie było ani słowa o zagrożeniach z nią związanych. Teraz pisze o innym uzależnieniu, a mianowicie o tanoreksji, czyli uzależnieniu od solarium. Prezydent podpisał ustawę, której przepisy wskazują, że z solariów będą mogły korzystać tylko osoby pełnoletnie.

"Podobnie jak w przypadku sprzedaży alkoholu i wyrobów tytoniowych w razie wątpliwości dotyczących wieku klienta usługodawca będzie mógł zwrócić się do niego o przedstawienie dokumentu potwierdzającego pełnoletność. Warto zwrócić uwagę, że pewna analogia pomiędzy wymienionymi używkami a korzystaniem z zabiegów opalania nie jest przypadkowa" – pisze w swoim tekście zatytułowanym "Solarium jak narkotyk". Zwraca również uwagę na to, że niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że solaria również są miejscami, od których można się uzależnić.

Bratanica prezesa PiS przywołała badania, które wskazują, że 20 proc. kobiet korzystających w zeszłym roku z solariów choruje na tanoreksję, która polega na "obsesyjnym myśleniu o kolorycie swojej skóry, a o ponad 70 proc. bardziej narażone na uzależnienie od opalania są młode osoby, zwłaszcza nastolatki.

"Młodzi ludzie w okresie dorastania są przewrażliwieni na punkcie swojego wyglądu, zazwyczaj bardzo krytyczni wobec siebie i nierzadko cechuje ich niska samoocena. Skłonność do popadania w skrajności jest niemal wpisana w ten okres życia młodzieży" – pisze. Sama Kaczyńska jak można to zauważyć na pojawiających się w mediach zdjęciach wybiera naturalne słońce i często opala się na plaży.