Jak dowiedziały się wirtualnemedia.pl szefostwo TAI rozpoczęło poszukiwania osób, które będą przygotowywały informacje na „paskach” w nowej stylistyce.

W rozmowie z portalem szef informacji w TVP Info zwraca uwagę, że cytaty są obecnie wyraźnie oznaczane. - Wcześniej tego nie robiliśmy, co powodowało nieporozumienia. Komunikacja nie może być infantylna – mówi Kuczkowski.

"Paski" w TVP Info wzbudzały przez kilkanaście ostatnich miesięcy bardzo dużo kontrowersji. W tekście opublikowanym przez „Gazetę Wyborczą” pojawiły się informacje, że do tej pory przygotowywały je młode dziennikarki, wcześniej pracujące w portalach internetowych. A instrukcje, co ma znaleźć się na "paskach" otrzymywały od szefa anteny, Grzegorza Pawelczyka, a także bezpośrednio od prezesa TVP, Jacka Kurskiego. TVP zdementowała wówczas te informacje.

Sam Kurski mówił, że „nie popiera niektórych brzmień >>pasków<<, ale w natłoku, ferworze pracy na żywo niekiedy popełniane są błędy”.

Gdy obowiązki szefa stacji przejął Jarosław Olechowski, jak dowiedział się portal wirtualnemedia.pl, jednym z pierwszych celów, które postawiono przed nim i Kuczkowskim, było uspokojenie emocji wokół pasków w TVP Info. – Chcę, żeby dziennikarze nie bali się pokazywania różnych stron życia publicznego, ale żeby było to robione profesjonalnie - mówi Jarosław Olechowski portalowi Wirtualnemedia.pl.

Zdaniem szefa TAI - wbrew zarzutom krytyków - informacje na "pasku" TVP Info były prawdziwe. Jego zdaniem, część zarzutów brała się stąd, że na informacyjnych belkach pojawiały się nieoznaczone czyjeś cytaty.

Kuczkowski poinformował portal, że skład zespołu przygotowującego wpisy na "pasek" wciąż się zmienia. Osoby te jak mówi poszukiwane są wśród redakcyjnego zespołu, ale i na zewnątrz. - Funkcja osoby piszącej paski była niedoceniana, więc teraz chcemy ją docenić – deklaruje Kuczkowski.