Poszukiwania grobu zmarłego w 1543 roku słynnego astronoma trwały wiele miesięcy. Utrudniał je brak precyzyjnych informacji o miejscu pochówku. Wiadomo było jedynie, że Kopernik spoczął w katedrze we Fromborku.

Wreszcie latem 2005 roku archeolodzy dotarli do jego szczątków. Dzięki dobrze zachowanej czaszce udało się zrekonstruować twarz wielkiego odkrywcy, jednak naukowcy wciąż nie mieli stuprocentowej pewności, czy rzeczywiście natrafili na kości Mikołaja Kopernika. Potrzebne do tego były badania DNA.

"Gdy w 2006 roku zaczęliśmy poszukiwania krewnych astronoma skojarzyliśmy, że na uniwersytecie w Uppsali w Szwecji znajduje się księgozbiór Mikołaja Kopernika" - mówi szef ekipy badawczej prof. Jerzy Gąsowski. "Pod kierunkiem profesor Marie Allen rozpoczęły się wówczas poszukiwania materiału genetycznego astronoma, który mógł się zachować w tych księgach".

Udało się - znaleziono kilka włosów, które mogły należeć do Kopernika. -"Mimo upływu ponad 500 lat wydobyliśmy z nich nieuszkodzone DNA" - mówi prof. Marie Allen. Dzięki temu można było potwierdzić, że kości, czaszka i włos należały do tej samej osoby.

Uroczysty pogrzeb Kopernika odbędzie się w 2010 roku po zakończeniu wszystkich badań. Twórca teorii heliocentrycznej spocznie we fromborskiej katedrze.

Więcej informacji o badaniu szczątek Mikołaja Koperniak w piątkowym DZIENNIKU.