Odkrycia dokonano w trackim grobowcu, niedaleko wsi Karanovo, w południowo-wschodniej części Bułgarii. Czterokołowy rydwan zdobią tabliczki z brązu, na których uwieczniono sceny z mitologii Traków. Płaskorzeźby przedstawiają m.in. skaczące pantery oraz boskie postacie, posiadające ciała dzikich kotów i ogony delfinów. Koła rydwanu mają średnicę 1,2 metra. Zdaniem naukowców, został on zbudowany pod koniec II wieku.

Prócz rydwanu, zespołowi z Bułgarskiej Akademii Nauk udało się także odkopać dobrze zachowane wyroby ze skóry, będące najprawdopodobniej fragmentami końskiej uprzęży (nieopodal miejsca znalezienia rydwanu, badacze natrafili na kości wierzchowców). Archeolodzy są zdania, że grobowiec, w którym znaleziono rydwan należał do bogatego, trackiego arystokraty.

Naukowcy cieszą się, że nie zostali uprzedzeni przez plądrujących wykopaliska rabusiów. W Wywiadzie dla AP Daniela Agre, archeolożka z Bułgarskiej Akademii Nauk przyznała, że m.in. z tego powodu badacze znajdowali dotychczas jedynie fragmenty rydwanów. Tym razem wreszcie udało się odkopać cały pojazd.

Na terenie Bułgarii może się znajdować ok 10 tys. trackich mogił. Zdaniem badaczy, aż 90 proc. z nich mogło już paść ofiarą rabusiów i poszukiwaczy skarbów.