Przypominające wyrośnięte i opancerzone dinozaury triceratopsy to jedne z najbardziej rozpoznawalnych prehistorycznych zwierząt. Od chwili znalezienia ich szczątków naukowcy zastanawiali się, do czego zwierzętom służyły rogi, od których nadano gatunkowi łacińską nazwę. Większość paleontologów przychylała się do zdania, że wieńczące pysk narośla pełniły jedynie funkcję dekoracyjną. Posiadając odpowiednio duże rogi, samiec mógł starać się o względy samic, a jednocześnie zniechęcać potencjalnych konkurentów.

Jednak to nie wszystko. Jak wskazują badania przeprowadzone przez naukowców z Muzeum Paleontologicznego im Raymonda M. Alfa, czasem rogi służyły jako zbrojny oręż w walce z rywalami. Do takich wniosków doprowadziły analizy śladów zadrapań, ran oraz stłuczeń na skamieniałych szczątkach.

"Nie twierdzimy, że triceratopsy używały swych rogów tylko do walki" - mówi w wywiadzie dla portalu LiveScience Andrew Farke, kurator muzeum. "Wolę myśleć o rogach tych zwierząt jak o szwajcarskim scyzoryku z czasów dinozaurów. Triceratopsy używały ich do wielu celów".