Od 1939 roku zespół amerykańskich naukowców bada, co najbardziej podoba się panom i paniom w osobach płci przeciwnej. Do wyboru jest jedna z osiemnastu cech, które ocenia się w czterostopniowej skali - "kluczowa", "ważna", "pożądana" i "nieważna".

W tegorocznej odsłonie eksperymentu tradycyjnie zwyciężyło "wzajemne przyciąganie i miłość". Tego najbardziej pragną zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Zaraz potem niespodzianki - wśród kluczowych cech pań znalazły się "niezawodny charakter" i "stabilność emocjonalna". Na czwartym miejscu uplasowała się "inteligencja" (skok z 11. w 1939 r.). Co znamienne, dobre perspektywy finansowe awansowały do cech pożądanych (w 1967 r. były na ostatnim miejscu w rankingu).

"W tym roku przebadaliśmy generację mężczyzn, która wyrosła wśród wykształconych kobiet - ich matek nauczycielek, lekarek" - mówi Christine Whelan, autorka badań. "A w ciężkich ekonomicznie czasach znacznie ważniejsza niż kiedyś okazała się możliwość dzielenia z partnerką finansowej odpowiedzialności za rodzinę".

Za najmniej ważną cechę pań uznano dziewictwo - w 1939 r. bardziej istotne od inteligencji.