Próbę opracowania terapii odczulającej na orzechy podjęli naukowcy z Addenbroke's Hospital w Cambridge. W doświadczalnej terapii wzięła udział czwórka dzieci, silnie uczulonych na orzeszki ziemne. Podczas eksperymentu, lekarze podawali swoim podopiecznym sproszkowane orzeszki wymieszane z naturalnym jogurtem.

Na początku doświadczenia, dzieci otrzymywały dziennie 5 miligramów orzechowego proszku. Co 14 dni naukowcy zwiększali dawkę alergizującej substancji, oczywiście stale monitorując stan zdrowia swoich podopiecznych.

Jak się okazało, metoda "małych kroków" przyniosła efekty. Po sześciu miesiącach dzieci reagujące początkowo silnym uczuleniem na fistaszki, były w stanie zjeść 800 mg orzechowej mąki, czyli równowartość pięciu orzeszków.

Autorzy badań podkreślają jednak, że osiągnięte przez nich wyniki mają bardzo wstępny charakter i wymagają dalszego potwierdzenia w szerzej zakrojonych próbach klinicznych.

"W tej chwili wiemy, że jeśli będą zjadać codziennie pięć orzeszków, tolerancja na fistaszki utrzyma się" - mówi dr Andrew Clark, pediatra i autor badań - "jeśli jednak dzieci przestałyby zjadać orzechy, tolerancja zostałaby utracona i maluchy znów mogłyby reagować alergicznie na orzeszki ziemne.

Obecnie naukowcy z Cambridge kontynuują swoje badania na większej, 20 osobowej grupie dzieci w wieku od siedmiu do 17 lat. Niektórzy z małych ochotników są już w stanie zjadać 12 fistaszków, które początkowo wywoływały przykre reakcje organizmu.